Do tej pory miejsce to funkcjonowało jako dom wycieczkowy Gwarek, przeznaczony wyłącznie dla wycieczek zorganizowanych. W kwietniu 2020 r. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej postanowiło przeprowadzić rebranding obecnej bazy noclegowej, zmieniając jej nazwę i formę na hostel z nowoczesnym system zamków uruchamianych z urządzeń mobilnych.

Hostel Młotek i Perlik będzie oferował 39 miejsc w 10 pokojach. Goście będą mieli do dyspozycji trzy pokoje dwuosobowe, jedną trójkę, cztery pokoje czteroosobowe i jedną dużą salę dla dwunastu osób. Nie zabraknie także klimatycznych miejsc do spędzania wolnego czasu. Goście hostelu będą mogli korzystać m.in. z ogólnodostępnej kuchni z miejscami do wypoczynku i telewizją.

Dostęp do pokoi oraz samego hostelu odbywać się będzie poprzez urządzenia mobilne. “Nie będziemy korzystali z tradycyjnych kluczy, tylko ze specjalnego kodu, który otrzymamy na nasz smartfon lub tablet” – mówi Grzegorz Rudnicki, Kierownik Biura SMZT. Jednym kliknięciem otworzymy więc drzwi wejściowe w kamienicy przy ul. Gliwickiej 4, kolejne drzwi prowadzące już do samego hostelu oraz drzwi do naszego pokoju – dodaje Rudnicki.

Projekt aranżacji wykonała tarnogórska firma architektoniczna MAW Studio. “Główną ideą projektu aranżacji wnętrz hostelu jest nawiązanie do historycznej funkcji budynku – fabryki mydła Josepha Lukaschika, we współczesnej, syntetycznej formie” – wyjaśnia arch. Małgorzata Wasielewska z biura MAW Studio.

Analiza archiwalnych materiałów pozwoliła na podkreślenie unikatowego charakteru tego miejsca. We wnętrzach pojawiły się meble i okładziny z drewna, niegdyś wykorzystywanego przy produkcji mydła. Kolorem dominującym jest biel, nawiązująca do czystości i świeżości, z dodatkiem kontrastującego koloru niebieskiego, który jest bezpośrednim odniesieniem do oryginalnych opakowań mydła Młotek i Perlik.

Każdy pokój jest unikalny, posiada swoją własną wielkoformatową grafikę mydła na ścianie. Grafiki posłużyły jako wzór do projektowanej informacji wizualnej w całym hotelu – sprawiają wrażenie form przestrzennych. Na ścianach w częściach ogólnodostępnych pojawiają się dodatkowe informacje dotyczące historii miejsca, wycinki z gazet, materiały marketingowe z czasów działania fabryki oraz archiwalne zdjęcia.

“Największy pokój w hostelu, 12-osobowy, urządziliśmy w wojskowym stylu. To nawiązanie do oficerów z II batalionu szkockiego pułku Black Watch (Czarna Straż), którzy w naszym budynku mieli swą mesę i klub oficerski” – wyjaśnia Mariusz Gąsior, kustosz zbiorów w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i dodaje, iż “na ścianach sali znajdziemy również archiwalne zdjęcia szkockich żołnierzy z czasu ich służby w Tarnowskich Górach, artykuły z pułkowej gazety z tego okresu oraz odznakę pułku, opartą na motywie krzyża św. Andrzeja. Niełatwo ją będzie przegapić, gdyż jest ona naprawdę sporych rozmiarów”.

“Pozyskane materiały przedstawione we wnętrzach tworzą jednolity przekaz z minionej epoki, nie dając odczuć gościom, że znajdują się w przestrzeni muzealnej, a w ciekawej przestrzeni zaprojektowanej z poszanowaniem historii miejsca. Hostel jest swego rodzaju dziedzictwem przeszłości w nowoczesnym wydaniu” – mówi arch. Aleksander Wasielewski z MAW Studio.

Założona w roku 1845 przez Josepha Lukaschika fabryka mydła była jedną z najbardziej prężnych i uznanych manufaktur na Górnym Śląsku. Fabryka produkowała kilkadziesiąt różnych rodzajów mydła i środków do prania (Mydło Srebrne, Lukas, Polonia, Mydło z Oleju Skalnego), ale najbardziej znanymi produktami przedsiębiorstwa były wyroby marki „Schlägel und Eisen”, później„Młotek i Perlik”.

W 1937 r. zmieniła się nazwa zakładu, którą spolszczono na fabrykę Józefa Łukasika. Po zakończeniu wojny zakład został znacjonalizowany i ponownie zmienił nazwę na “J. Łukasik Fabryka Mydła pod zarządem państwowym”. W 1954 r. firma została zlikwidowana, a jego majątek i dokumenty przejęła Pierwsza Parowa Fabryka Mydła w Stalinogrodzie (ob. Katowice).

Równie ciekawa jest historia pobytu Szkotów w Tarnowskich Górach. W okresie powstań śląskich na Górnym Śląsku stacjonowały trzy wielkie kontyngenty wojsk alianckich – francuski, włoski i brytyjski, których zadaniem było utrzymanie pokoju między polskimi i niemieckimi mieszkańcami regionu. W naszym mieście, na początku, od stycznia 1920 r., stacjonowały wojska francuskie, które w lipcu 1921 r. zostały zastąpione przez szereg pułków brytyjskich – irlandzkich, angielskich oraz jeden szkocki, II batalion Black Watch. “Szkoccy oficerowie mieli w budynku, w którym dziś znajduje się hostel, swoją mesę, a żołnierze z obsługi kuchni swe kwatery” – mówi Mariusz Gąsior. W Tarnowskich Górach Szkoci przebywali od 2 kwietnia do 25 czerwca 1922 r., kiedy to uroczyście przekazali miasto państwu polskiemu, po czym wrócili do swego kraju.

KOMUNIKAT W FORMACIE PDF (kliknij na grafikę)

Stowarzyszenie ze zdziwieniem przyjmuje stanowisko wyrażone przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu (treść) dotyczące wsparcia finansowego obiektów wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Stanowisko to bowiem powiela nieprawdziwe tezy funkcjonujące w przestrzeni publicznej, dotyczące sytuacji prawnej i majątkowej zespołu atrybutów objętych wpisem na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Formułuje także zaskakującą tezę, jakoby to wyłącznie od decyzji Stowarzyszenia, zależał los miejsca światowego dziedzictwa w Tarnowskich Górach.

W dniu 9 lipca 2017 roku „Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” wpisano, wskutek wieloletnich starań Stowarzyszenia na Listę światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego UNESCO. Przedmiotowy wpis obejmuje 28 tzw. atrybutów, z czego tylko nieznaczna część – Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga – zarządzana jest przez Stowarzyszenie i stanowi jego własność. Większość pozostaje we władaniu Skarbu Państwa. Za pozostałe atrybuty odpowiadają jednostki samorządu terytorialnego oraz inne podmioty.

To bezprecedensowa sytuacja, gdy lokalne Stowarzyszenie potrafi działać tak skutecznie, by przez niemal 70 lat swojej działalności przywrócić obiekty poprzemysłowego dziedzictwa społeczeństwu, chronić je, zabezpieczać i wreszcie udostępnić turystom, bez jakiegokolwiek instytucjonalnego, systemowego wsparcia, nawet po uzyskaniu prestiżowego wpisu. Przez wiele lat konsekwentnie inwestowaliśmy własne, ciężko wypracowane środki finansowe w modernizację obiektów, polepszenie ich bezpieczeństwa i funkcjonalności. Własnymi staraniami działaliśmy również na rzecz zabezpieczenia pozostałych atrybutów, mimo iż nie jesteśmy ich właścicielem.

Część obiektów UNESCO zarządzana przez Stowarzyszenie, wskutek odgórnego zamknięcia ich dla ruchu turystycznego, znalazła się w zagrożeniu. Nie mogąc generować stałych przychodów, nie jesteśmy w stanie spełniać wszystkich nałożonych przepisami, a kosztownych wymogów związanych z zabezpieczeniem ruchu górniczego i utrzymaniem stanowisk pracy.

Celem ratowania naszego dorobku, Stowarzyszenie skorzystało ze wszelkich możliwych i dostępnych dla niego programów pomocowych Skarbu Państwa, w wyniku czego otrzymaliśmy łącznie bezzwrotną pomoc w łącznej wysokości 507.748,21 zł (dofinansowanie części kosztów wynagrodzeń pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne z Powiatowego Urzędu Pracy dla przedsiębiorców oraz środki z Państwowego Funduszu Rozwoju), co stanowi wyłącznie szóstą część tego co niezbędne jest dla utrzymania dotychczasowego status quo. Z uwagi na ustanowione przez Ministerstwo kryteria formalne, Stowarzyszenie pozbawione było możliwości skorzystania z dopłat do wynagrodzeń pracowników dla opiekunów Pomników Historii oraz zarządców miejsc światowego dziedzictwa wprowadzonych do Tarczy Antykryzysowej w 2020 r. na wniosek Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ponieważ Stowarzyszenie otrzymało w/w dofinansowanie z Powiatowego Urzędu Pracy. Ogromnie doceniamy pomoc otrzymaną ze środków publicznych, jednakże w żadnej mierze nie jest ona wystarczająca.

W tej sytuacji, mając przede wszystkim na względzie postanowienia art. 4 ratyfikowanej i podpisanej przez Rzeczpospolitą Polską Konwencji w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego z dnia 16 listopada 1972 roku („Każde Państwo będące Stroną niniejszej Konwencji uznaje, że na nim spoczywa w pierwszym rzędzie obowiązek zapewnienia identyfikacji, ochrony, konserwacji, rewaloryzacji i przekazania przyszłym pokoleniom dziedzictwa kulturalnego i naturalnego […]”), wielokrotnie zwracaliśmy się do Ministerstw o systemowe wsparcie, analogicznie jak ma to miejsce w odniesieniu do siostrzanych Kopalni Soli w Wieliczce i Bochni czy Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Bezskutecznie.

Nie jest oparte na prawdzie twierdzenie, że warunkiem koniecznym udzielenia wsparcia Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga jest ich nacjonalizacja czy też transfer majątku do instytucji kultury. Wszak samo Ministerstwo w przedmiotowym komunikacie przywołuje casus dofinansowania obiektów w Wieliczce, Bochni i Zabrzu w oparciu o ustawę z dnia 30 sierpnia 2013 roku o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów (tj. Dz.U. z 2019, poz. 1771). Stoimy na stanowisku, że brak jest przeszkód prawnych dla objęcia Stowarzyszenia zakresem tej ustawy, bowiem spełniamy wszystkie określone tam warunki formalne.

Stowarzyszenie w rozmowach z Marszałkiem Województwa Śląskiego – Panem Jakubem Chełstowskim przedstawiało różne alternatywne propozycje wsparcia – m.in. powierzenie zadań publicznych organizacji pożytku publicznego – zlecenie realizacji zadania publicznego w oparciu o art. 16 ustawy z dnia 24.04.2003 r. o działalności pożytku publicznego i wolontariacie (tj. Dz.U. z 2020, poz. 1057), wsparcie poprzez rekompensaty udzielane w ogólnym interesie gospodarczym na podstawie decyzji Komisji Europejskiej z dnia 20 grudnia 2011 roku w sprawie stosowania art. 106 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do pomocy państwa w formie rekompensaty z tytułu świadczenia usług publicznych, przyznawanej przedsiębiorstwom zobowiązanym do wykonywania usług świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym (Dz.Urz.UE.L 2012 Nr 7, str.3), udział jednostek samorządu terytorialnego w Stowarzyszeniu w charakterze członków wspierających czy też współpracę ze spółką marszałkowską, która także jest właścicielem obiektów będących atrybutami UNESCO.

Uważamy za co najmniej niestosowne artykułowanie niepopartych żadnymi faktami sugestii, jakoby Stowarzyszenie wykazywało brak zaangażowania i nadmiernie przeciągało procesy decyzyjne związane z powołaniem do życia instytucji kultury. Utworzenie instytucji kultury to dla nas sytuacja wyjątkowa i bez precedensu. Ogromnie doceniamy inicjatywę Pana Marszałka Chełstowskiego i jego zaangażowanie w projekt systemowego wsparcia jedynego na Śląsku obiektu UNESCO. Ponieważ jednak propozycja utworzenia instytucji kultury znacząco ingeruje w majątek Stowarzyszenia i jego sytuację faktyczną, nadzwyczaj poważnie traktując propozycję Pana Marszałka, zmuszeni byliśmy do przeprowadzenia zakrojonych na szeroką skalę konsultacji z ekspertami i członkami Stowarzyszenia w sprawie kształtu przyszłego statutu instytucji kultury oraz umowy o jej ustanowieniu.

Prostując informacje zawarte w komunikacie Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu informujemy, że podpisany przez nas list intencyjny wraz z propozycją statutu i umowy uwzględniającymi deklaracje Pana Marszałka wobec Stowarzyszenia zostały przekazane do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Wierzymy, że dokumenty bez istotnych ingerencji zostaną zaakceptowane przez drugą stronę, co otworzy drogę do ustanowienia instytucji kultury.

Wyrażamy jednocześnie nadzieję, że równolegle podjęte zostaną prace legislacyjne nad objęciem ustawą gwarantującą systemowe wsparcie Skarbu Państwa dla wyjątkowych tarnogórskich obiektów UNESCO.

 

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zaprasza
na mszę świętą w intencji Żołnierzy 11 Pułku Piechoty oraz 3 Pułku Ułanów Śląskich, a także pomordowanych i zmarłych w więzieniach, obozach koncentracyjnych, poległych na wszystkich frontach II wojny światowej i w partyzantce, zmarłych w kraju i za granicą oraz w intencji żyjących kombatantów.

Msza święta zostanie odprawiona w najbliższą niedzielę 27 września o godz. 12ºº w kościele św. Anny w Tarnowskich Górach.

Z uwagi na COVID19 nie będziemy organizowali części oficjalnej. Zabraknie więc w tym roku warty honorowej wystawianej przez jednostkę 5 Pułku Chemicznego, nie będzie także składania kwiatów pod tablicą upamiętniającą 11 Pułk Piechoty i 3 Pułk Ułanów Śląskich.

Mimo wszystko serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy i upamiętnienia naszych żołnierzy

⚒Dokładnie 9 lipca 2017 roku o godzinie 13.09 „Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” znalazły się na najbardziej prestiżowej Liście światowego dziedzictwa UNESCO! Wpis obejmuje 28 obiektów, nie tylko w Tarnowskich Górach, ale też w sąsiednich Zbrosławicach i Bytomiu.

⚒Są to pozostałości po dawnych kopalniach rud srebra, ołowiu i cynku – kopalniane wyrobiska i szyby górnicze, system odwadniania i wykorzystania wody pogórniczej oraz elementy krajobrazu kulturowego.

👷‍♀️Jako, że w dobie COVID-19 nie czas na huczne zabawy, zamiast uroczystych obchodów „Barbórki w środku lata” mamy dla Was inną – wakacyjną – propozycję na uczczenie tej rocznicy! Wspólnie ze Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej przygotowaliśmy akcję „UNESCO dla tarnogórzan – cudze chwalicie – swego nie znacie”.

💝W ramach kampanii mamy dla mieszkańców Tarnowskich Gór aż 1️⃣5️⃣2️⃣6️⃣ DARMOWYCH biletów do Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga!!!

✅Akcja bezpłatnego zwiedzania trwać będzie w dwa wakacyjne weekendy: od 24 do 26 lipca, a następnie od 31 lipca do 2 sierpnia. Darmowe wejściówki będą do odebrania w Punkcie Informacji o Mieście (boczne wejście do Ratusza) od 20 lipca aż do wyczerpania biletów. Szykujcie się!

Regulamin akcji: <pobierz>

Regulamin akcji promocyjnej skierowanej do mieszkańców Tarnowskich Gór
„1526 – UNESCO dla wszystkich Tarnogórzan”

§ 1
Postanowienia ogólne
1. Niniejszy regulamin określa zasady odbioru darmowych biletów wstępu do Zabytkowej Kopalni Srebra oraz Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach w ramach akcji promocyjnej skierowanej do mieszkańców Tarnowskich Gór „1526 – UNESCO dla wszystkich Tarnogórzan”.
2. Organizatorem akcji jest Urząd Miejski w Tarnowskich Górach – Wydział Kultury, Turystyki i Promocji Miasta.
3. Akcja odbywa się w dniach:
– 24, 25, 26 lipca 2020r.
– 31 lipca 2020r.
– 1, 2 sierpnia 2020r.
4. Osobami uprawnionymi do odbioru darmowych biletów są mieszkańcy Gminy Tarnowskie Góry.

§ 2
Zasady odbioru biletów
1. Bilety można odebrać od dnia 20 lipca 2020 roku w godzinach 10:00 do 15:00 w Punkcie Informacji o Mieście, 42 – 600 Tarnowskie Góry, ul. Rynek 4, pokój nr 4.
2. Z uwagi na ograniczoną liczbę biletów, o możliwości ich odbioru decyduje kolejność zgłoszeń.
3. Warunkiem odbioru biletu jest podpisanie oświadczenia o zamieszkaniu na terenie Miasta Tarnowskie Góry.
4. Na bilecie wskazana jest data i godzina wstępu do obiektu.
5. Jedna osoba może odebrać bilet dla siebie oraz dla pozostałych członków rodziny, rozumianej jako rodzice (1 rodzic), lub opiekunowie (1 opiekun) i dzieci pozostających na ich utrzymaniu.

§ 3
Warunki zwiedzania
1. Zwiedzanie odbywa się zgodnie z Regulaminem obowiązującym w obiektach Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.
2. Regulaminy dostępne:
www.sztolniapstraga.pl/regulamin-zwiedzania/
www.kopalniasrebra.pl/regulamin-zwiedzania/

§ 4
Ochrona danych osobowych
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2, (art. 14 ust. 1 i ust. 2) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólnego rozporządzenia o ochronie danych), Dz.U.UE.L.2016.119.1 – dalej: RODO, informujemy, że:
1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Burmistrz Miasta Tarnowskie Góry, z siedzibą w Tarnowskich Górach przy ul. Rynek 4. Kontakt mailowy: sekretariat@tarnowskiegory.pl, kontakt telefoniczny: 32 393 36 10
2. Dane osobowe przetwarzane są w celu przeprowadzenie akcji promocyjnej skierowanej do mieszkańców Tarnowskich Gór „1526 – UNESCO dla wszystkich Tarnogórzan”.
3. Szczegóły dot. zasad przetwarzania danych znajdują się (https://www.bip.tarnowskiegory.pl/m,5734,ochrona-danych-osobowych.html ).

ZAPOZNAJ SIĘ Z ZASADAMI ZWIEDZANIA <więcej>

 

#światowedziedzictwo #atrakcjenaweekend #bezpłatnezwiedzanie #sztolnia #czarnypstrąg #kopalniasrebra #tarnowskiegóry #miastgwarków #wejściówka #bezpłatnie #odwiedzaj #odkrywaj #poznawaj

Na prace związane z demontażem, odlaniem nowego dzwonu i jego instalacją na wieży gwarków, zgodę wydał gminie Tarnowskie Góry Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków (w 2019 r. miasto stało się właścicielem terenu, na którym posadowiona jest dzwonnica). Wcześniej o przeprowadzenie takich prac wystąpiło do magistratu Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej .

SMZT zaoferowało miastu, że zdemontuje niedziałający i budzący wiele wątpliwości historycznych dzwon i postara się wykonać odpowiednią replikę. Burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech wydał zgodę na realizację przedsięwzięcia zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi. Przypomnijmy, że “Miłośnicy” nie tylko uratowali dzwonnicę przed zniszczeniem, ale również w czynie społecznym doprowadzili w połowie XX w. do ustawienia jej w sercu miasta i przez kilkadziesiąt lat opiekowali się obiektem.

Zanim ekipa “Miłośników” przystąpiła do prac demontażowych, przebrani w stroje gwarków członkowie SMZT, po raz ostatni uruchomili górniczy dzwonek. Później brygada rozstawiła rusztowanie i rozpoczęła zdejmowanie dzwonka z wieży.

       

Nowy dzwon odleje z kolei ceniona na rynku pracownia ludwisarska Jana Felczyńskiego w Taciszowie. Koszty wykonania dzwonu wzięli na siebie prywatni sponsorzy – Krystian Kidala, Henryk Jokiel i Robert Franc, przedsiębiorcy z tarnogórskiej firmy Biogeneza. O pozyskanie sponsorów postarało się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

 

Znajdująca się niedaleko rynku drewniana dzwonnica to jedyny tego typu zabytek w Polsce, wpisany do rejestru wojewódzkiego o numerze A/612/66. Zanim obiekt stał się zabytkiem, przez dziesięciolecia pozdrawiał wszystkich górników kopalni srebra i ołowiu Fryderyk idących do pracy. Dźwięk dzwonka był sygnałem do rozpoczęcia i zakończenia szychty, czyli zmiany. Słychać go było skoro świt i pod wieczór. W ten sposób dzwon wyznaczał rytm pracy w górnictwie tarnogórskim.

 

W takim trybie dzwonnica pracowała do początku XX w. Później wraz z likwidacją kopalni i zakładu uzdatniania rudy przy obecnej hałdzie popłuczkowej, prawdopodobnie przeszła na zasłużoną emeryturę. Obiekt mógł by nadal nadal wykorzystywany przez odkrywkową kopalnię dolomitu Bobrowniki.

Przed ustawieniem dzwonnicy na Placu Gwarków, konstrukcja dwukrotnie zmieniała swoją lokalizację. Na zdjęciu z początku XX w. widać ją od północnego zbocza hałdy, niedaleko szybu Zofia i zakładu wspomagającego prawdopodobnie główną płuczkę. Z kolei na zdjęciu z 1941 r., hałdy już nie widać, a w tle dzwonnicy oprócz górników i osoby pełniącej funkcję dzwonnika, znajduje się nasyp kolei wąskotorowej. W tym miejscu dzwonnica znajdowała się do lutego 1955. r.

Zdaniem ostatniego żyjącego założyciela Stowarzyszenia Stanisława Wyciszczaka (90 l.), który oprócz funkcji Z-cy Przewodniczącego Zarządu, pełni od 1964 r. funkcję społecznego opiekuna dzwonnicy, obecny dzwon był już pęknięty w momencie inwentaryzacji i nie dzwonił tak jak powinien. Stanisław Wyciszczak był jednym z kilku członków Stowarzyszenia, którzy w czynie społecznym ustawili dzwonnicę w obecnym miejscu.

Wydaje się więc, że demontowany dziś dzwon nie pochodzi z okresu funkcjonowania kopalni srebra i ołowiu Fryderyk, ani kopalni dolomitu. Dzwon może pochodzić z Górnik. Nieżyjący już mieszkańcy tej dzielnicy Bytomia twierdzili, że po uszkodzeniu tamtejszej szkoły, dzwon przewieźli do Bobrownik, gdzie znajdowała się pozbawiona dzwonu wieża gwarków. Nie dotarliśmy jednak póki co do żadnych źródeł, które potwierdzałyby tę tezę. Na pewno dzwon nie jest odlany z brązu, tylko z żeliwa kiepskiej jakości. Nie ma na nim także żadnych emblematów oraz daty powstania.

Sama dzwonnica miała pierwotnie trafić do muzeum górniczego do Sosnowca. Taką informację z kolei przekazał Stanisławowi Wyciszczakowi, Gotfryd Wanior – żyjący jeszcze ówczesny Dyrektor Zakładów Dolomitowych Bobrowniki. To on wydał decyzję, aby przekazać dzwonnicę nie do Sosnowca, tylko oddać do dyspozycji Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (wówczas Stowarzyszenia Miłośników Historii i Zabytków Ziemi Tarnogórskiej).

 

W listopadzie 1954 r. troje członków Stowarzyszenia – inż. Franciszek Garus, Benedykt Świerc i Paweł Szreter udało się do Bobrownik Śląskich, by dokonać inwentaryzacji dzwonnicy i rozpatrzyć możliwości przetransportowania jej do centrum Tarnowskich Gór. Efektem wizji lokalnej była obszerna notatka, a także dokumentacja fotograficzna, techniczna i liczne szkice.

 

W lutym 1955 r. członkowie Stowarzyszenia rozpoczęli demontaż dzwonnicy. Później w częściach przetransportowali ją do centrum miasta. Wykorzystali do tego traktor z przyczepą. Prace związane z budową kamiennego cokołu rozpoczęły się dopiero na początku lipca. Wydarzenie to opisywała Trybuna Robotnicza. Drewnianą konstrukcję rozpoczęto ustawiać 16 lipca. Oficjalnie dzwonnica stanęła na Placu Gwarków 22 lipca 1955 r., w miejscu gdzie znajdowała się wcześniej chata gwarecka.

Restauracja zabytku trwała wiele miesięcy i pochłonęła ok. 50 tys. zł, które na ten cel wyłożyło z własnych środków Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, organizacja, która zarządza samodzielnie dwoma obiektami światowego dziedzictwa UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga, a także bazą noclegową przy tarnogórskim rynku.

Przydrożny, murowany krzyż zwany gwareckim pochodzi z 1878 r. Jego lokalizacja jest nieprzypadkowa. Posadowiono go bowiem przy ul. Górniczej, czyli na trasie, którą gwarkowie chodzili codziennie na kopalnianą szychtę w rejonie tzw. Lyszcza, miejsca wydobycia galeny srebronośnej już od szesnastego stulecia.

“Ratowanie zbytków to jeden z naszych celów statutowych, robimy to od ponad 65 lat, to nasz obowiązek, aby dziedzictwo materialne, a także niematerialne przetrwało, to dar dla kolejnych pokoleń”- mówi Zbigniew Pawlak, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i dodaje, że kilka lat temu nasze działania docenił Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyznając nam prestiżowy tytuł Strażnika Dziedzictwa. Mało która instytucja może się pochwalić takim trofeum.

“Taki był plan, aby pracownia zakończyła prace przed Świętami Wielkanocnymi. Wielki Piątek to dobra okazja na oficjalne zakończenie robót konserwatorskich. Niestety z powodu epidemii koronawirusa oficjalna prezentacja odbędzie się w późniejszym czasie” – mówi szef SMZT

 

Zabytkowy krzyż odrestaurowała wynajęta przez SMZT doświadczona pracownia “Konserwacja Zabytkowej Architektury” pod kierunkiem konserwatorów Mileny Mzyk-Makosz i Dariusza Makosza z Tarnowskich Gór. Założone w 1986 r. przedsiębiorstwo ma na swoim koncie m.in. zabytkową architekturę w Zespole Klasztorno-Pałacowym w Rudach i obiekty z Cmentarza Centralnego w Gliwicach. Firma odrestaurowała także prawie 8-metrowej wysokości, smukły kamienny krzyż przy murze kościoła w Poniszowicach.

 

Kamienny krzyż z ulicy Górniczej 17 jest charakterystycznym przykładem małej architektury sakralnej, wznoszonej licznie na Górnym Śląsku od XIX do I poł. XX w. Były to przeważnie fundacje prywatne, nie tylko ziemiańskie i przedsiębiorców, ale najczęściej bogatych chłopów, czy całych społeczności gminnych” – wyjaśnia konserwator Milena Mzyk Makosz i dodaje, że na terenie Tarnowskich Gór jest kilkanaście.

“Być może krzyż ufundowali sami górniczy, ale wątek ten trzeba jeszcze zbadać” – mówi Zbigniew Pawlak

“Krzyż z ulicy Górniczej cechują charakterystyczne dla II poł. XIX w. rozwiązania formalne i materiałowe: dość smukła, trójczłonowa budowa krzyża wykutego w piaskowcu, czy figura Chrystusa, wykonana jako odlew ze stopu cynku” – dodaje z kolei konserwator Dariusz Makosz

Krzyż był w fatalnym stanie technicznym.”Powierzchnia kamienia w uprzemysłowionej atmosferze dość szybko pokryła się nawarstwieniami tzw. fałszywej patyny, co skłaniało prawdopodobnie ówczesnych opiekunów do powlekania obiektu mleczkiem cementowym i kolejnymi warstwami przemalowań” – mówią konserwatorzy.

Jak udowodnili eksperci, z biegiem lat cokół został pogrążony w nadsypywanym gruncie a krzyż właściwy i figura Matki Boskiej osłonięto daszkami. Podczas demontażu obiektu ujawnił się bardzo zły stan zapraw spoinujących bloki kamienia, co przy braku interwencji skutkowałoby przewróceniem krzyża.

“Dzięki zaufaniu jakim obdarzył nas Zarząd, razem z moim zastępcą, Stanisławem Karczem byliśmy w stałym kontakcie w wykonawcą, koordynowaliśmy postępy prac, załatwialiśmy także potrzebne zgody, aby krzyż bezpiecznie zdemontować i odebrać roboty” – wyjaśnia szef SMZT

Wielomiesięczne prace, prowadzone także w okresie zimowym nie należały do najłatwiejszych. W warunkach warsztatowych przeprowadzone zostało oczyszczanie, odsalanie oraz usuwanie przeolejeń ze struktury kamienia. Przełamy sklejono, zastępując korodujące kotwy materiałem nierdzewnym. Ubytki formy rzeźbiarskiej uzupełniono w specjalnych zaprawach imitujących kamień, a powierzchnię piaskowca zabezpieczono poprzez impregnację hydrofobizującą.

 

“Zabezpieczyliśmy także spękania cynkowego odlewu i uzupełniliśmy zniszczone elementy figury Chrystusa. Z kolei polichromie postaci zrekonstruowaliśmy na podstawie zachowanych pozostałości oraz analogii w podobnych obiektach” – mówi Milena Mzyk Makosz.

Renowacji poddano także stalowe ogrodzenie, usuwając zniszczone warstwy farb oraz nawarstwień korozyjnych i uzupełniając brakujące elementy. Powierzchnię metalu zabezpieczono poprzez cynkowanie na zimno i malowanie wykończeniowe.

 

Sam krzyż posadowiono na nowym fundamencie, zapewniając odpowiednie wydźwignięcie do pierwotnego poziomu ekspozycji. Ze względu na bezpośrednie przyleganie ścian sąsiadującego budynku konieczne było także uzupełnienie izolacji ich fundamentów oraz wykonanie w strefie cokołowej tynków renowacyjnych. Dotychczasowy nasyp napierającej na pomnik ziemi usunięto, układając wokół nawierzchnię z kostki granitowej.

“Krzyż prezentuje się naprawdę okazale. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu końcowego. Gratuluję przede wszystkim konserwatorom za ich pracę. Dziś Powiatowa Konserwator Zabytków odebrała te roboty. Chciałbym przy tej okazji jej serdecznie podziękować za pomoc. Dziękuję również Komendantowi Powiatowemu Państwowej Straży Pożarnej, który wsparł nas w tych pracach” – mówi Zbigniew Pawlak i dodaje, że osób, które zaangażowały się w uratowanie krzyża z ul. Górniczej było wiele. Im także należą się podziękowania.

A wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy do Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zgłosili się mieszkańcy ul. Górniczej, zatroskani stanem technicznym zabytkowego krzyża. Ówczesny Zarząd SMZT podjął jednogłośnie decyzję, by obiekt za wszelką cenę ocalić i odrestaurować, dla ochrony dziedzictwa materialnego i niematerialnego miasta gwarków. W tym celu rozpoczęły się rozmowy z właścicielami działki, na której posadowiony jest krzyż.

Do rozmów z Barbarą Grześnik i Andrzejem Stawinogą wyznaczono ówczesnego Członka Zarządu i architekta Waldemara Musioła. “Na szczęście właściciele mieli dużą świadomość co do wartości historycznej tego krzyża i nie trzeba ich było długo przekonywać, że należy w tej sprawie zadziałać” – wspomina Waldemar Musioł. Obie strony szybko doszły do porozumienia, dlatego przystąpiono niezwłocznie do załatwiania kwestii formalnych tj. notarialnego przekazania terenu, aby można było przeprowadzić konieczne prace rewitalizacyjne.

W sierpniu 2018 r. nowy Zarząd SMZT pod kierownictwem Zbigniewa Pawlaka doprowadził do podpisania z właścicielami działki o powierzchni zaledwie kilku m2, stosownego Aktu Notarialnego, a także Umowy Darowizny. Właściciele zrobili to bezpłatnie, podobnie jak tarnogórska Kancelaria Notarialna mec. Krzysztofa Smieji , wieloletniego członka Stowarzyszenia i Rady Parafialnej kościoła pw. Św. Ap. Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach.

Po przejęciu terenu, Stowarzyszenie przystąpiło do opracowania programu konserwatorskiego, czyli branżowego planu działania. Zadania tego podjął się bezpłatnie dyplomowany konserwator Łukasz Świstak z pracowni Lumi Arte. Po przeanalizowaniu dokumentów i przeprowadzonej wizji lokalnej plan zaakceptowała Powiatowa Konserwator Zabytków Celina Maryńczuk.

To otworzyło drogę do poszukiwania odpowiedniego wykonawcy, który będzie w stanie zdemontować krzyż i wykonać stosowne prace w odpowiednim do tego miejscu. W drodze wewnętrznego konkursu ofert, SMZT wybrało do tego zadania – pracownię Konserwacja Zabytkowej Architektury pod kierunkiem konserwatorów Mileny Mzyk-Makosz i Dariusza Makosza z Tarnowskich Gór.

17 lipca 2019 r. krzyż został zdemontowany i przewieziony do tarnogórskiej pracowni. 10 kwietnia 2020 r. obiekt został oficjalnie odebrany przez Powiatową Konserwator Zabytków. Wszystkie koszty związane z restauracją zabytku pokryło z własnych środków Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

 

 

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej od początku lat 90. XX w. samodzielnie prowadzi Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga – dwie sztandarowe atrakcje turystyczne regionu z tytułami UNESCO i Pomnika Historii. Organizacja nie otrzymuje stałego wsparcia publicznego, dlatego codziennie traci dziesiątki tys. złotych.

“W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie naszych turystów, pracowników i przewodników, podjęliśmy słuszną decyzję dotyczącą czasowego zamknięcia naszych obiektów. Obecnie utrzymujemy się z własnych rezerw finansowych, ale sytuacja ta nie może trwać w nieskończoność. Kiedyś środki po prostu się skończą – mówi Zbigniew Pawlak, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zatrudnia obecnie ponad 40 osób na umowę o pracę, współpracuje także na zasadach gospodarczych z grupą ponad 60 przewodników. Organizacja zrzesza również ponad 150 członków .

Mimo czasowego wstrzymania działalności, obiekty SMZT działają w trybie nadzwyczajnym. “W trosce o zdrowie pracowników wiele osób pracuje zdalnie lub przejdzie wkrótce na tzw. “postojowe”. Są jednak osoby, które pracować na odległość nie mogą. To przede wszystkim kadra techniczna, specjaliści górniczy, którzy wykonują obecnie prace dodatkowe, zarówno pod ziemią jak i na powierzchni” – mówi Stanisław Karcz – Zastępca Przewodniczącego SMZT.

W trybie nadzwyczajnym pracuje również Zarząd SMZT oraz Komisja Rewizyjna. Tradycyjne, cotygodniowe zebrania, podczas których zapadają najważniejsze decyzje w firmie, zostały wstrzymane. Firma musi jednak funkcjonować. W związku z tym zebrania – po raz pierwszy w historii, przeniosły się do sieci, gdzie organizowane są wideokonferencje.

“Nie wiemy jak długo potrwa stan epidemii w Polsce. Ta niepewność jest właśnie najgorsza, a w związku z tym pod znakiem zapytania jest czy będziemy wszyscy w stanie podnieść branżę z kolan. Zachęcamy więc turystów, by nie zwracali zakupionych już biletów, gdyż będą mogli je wykorzystać, gdy obiekty nasze będą już czynne” – tłumaczy Zbigniew Pawlak

Aby nie utracić płynności finansowej Zarząd SMZT wdrożył specjalny program ratunkowy, ale liczy również na pomoc Państwa, bo w podobnej sytuacji znalazło się wiele obiektów prywatnych z całego kraju.

Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedza rocznie ponad 170 tys. osób, które napędzają gospodarkę lokalną. Turyści przyjeżdżają do Tarnowskich Gór, aby poznać w pierwszej kolejności światowe dziedzictwo, by później skorzystać z usług jakie oferuje im wielu tarnogórskich przedsiębiorców. “Są to firmy z branży hotelarskiej, gastronomicznej, restauracje, kawiarnie, organizatorzy turystyki, biura podróży czy nawet sprzedawcy pamiątek i wydawnictw. Mamy więc duży wpływ na rozwój gospodarczy miasta.” – dodaje Zbigniew Pawlak

Organizacja nie traci jednak wiary i liczy, że sytuacja w kraju poprawi się na tyle, że będzie można wznowić działalność. Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami miasta i powiatu. “Musimy za wszelką cenę ochronić to co wspólnie zbudowaliśmy, a działamy już na rynku ponad 65 lat – dla dobra miasta, regionu i kraju” – podkreśla Przewodniczący Pawlak. Jego Z-ca dodaje, że “w tych trudnych czasach nie dajemy o sobie zapomnieć. Przygotowaliśmy sporo ciekawych materiałów, które sukcesywnie pojawiać się będą na naszych portalach społecznościowych, zachęcam gorąco do polubienia nas na fejsbuku”

SMZT zachęca do obejrzenia filmu dokumentalnego “Miłośnicy – w trosce o dziedzictwo ziemi tarnogórskiej”, którego premiera odbędzie się na kanale Youtube SMZT w piątek 27 marca o 21.00. “Film ten powinien zobaczyć każdy mieszkaniec miasta gwarków, gdyż dzięki temu zrozumie dlaczego tak mocno kochamy Tarnowskie Góry” – wyjaśnia szef SMZT.

“MIŁOŚNICY – w trosce o dziedzictwo ziemi tarnogórskiej – to film o dzielnych członkach Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, którzy w czasach niezwykle skomplikowanych podejmowali się heroicznych zadań. Dzięki pasji i zawziętości udało im się nie tylko kreować, ale również ratować. “Zastanówmy się jakby wyglądało nasze miasto bez Muzeum w Tarnowskich Góach, bez “Dni Tarnogórskich Gwarków”, bez tygodnika Gwarek. To wszystko jest zasługą naszego Stowarzyszenia” – komentuje Zbigniew Pawlak. Lista zabytków i miejsc, które przetrwały dzięki Miłośnikom jest długa: rezerwat Segiet, dzwonnica gwarków, studnia na rynku i wiele miejskich kamienic. Najważniejszym zadaniem, którego realizacja trwała dziesiątki lat było uruchomienie do zwiedzania podziemi tarnogórskich, także wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

“Miłośnicy – w trosce o dziedzictwo ziemi tarnogórskiej” – ZWIASTUN

PEŁNA WERSJA FILMU

📥Podążaj tropem pisarza robotniczego i górnika Karla Franza Mainki, odkryj nieznane #TarnowskieGóry przełomu XIX i XX w., bądź świadkiem przełomowych wydarzeń, poznaj serce miasta gwarków i jego najdalsze zakątki, spotkaj zwyczajnych i niezwyczajnych mieszkańców #TG, a także zdobycze techniki oraz niezwykłe wynalazki wieku pary.

 

Prosty górnik, oryginał, pisarz, poeta i gawędziarz, Karl Franz Mainka (1868-1938) z Tarnowskich Gór pozostawił po sobie morze tekstów, poświęconych nade wszystko górnośląskiemu górnictwu, regionalnym obyczajom oraz swemu ukochanemu miastu rodzinnemu. Choć był dwujęzyczny, pisał tylko po niemiecku. Dlatego jego niezliczone szkice, podania i opowiastki popadły współcześnie w niepamięć. Zbiór “Nie ma, nie ma, jak to bergmankowi. Osprowki górnicze i tarnogórskie z lat 1921-1936”, w opracowaniu i przekładzie Sebastiana Rosenbauma to jedyny jak dotąd wybór tekstów tego oryginalnego piewcy górnictwa kruszcowego. Tom zawiera ponad 60 tekstów: legend o Skarbniku, wspomnień z Tarnowskich Gór końca XIX wieku, obrazków obyczajowych i szkiców historycznych. Mainka jawi się w nich jako miłośnik “poezji górniczego stanu”, opiewający jak nikt inny trud i piękno pracy górników kruszcowych.

⚖️Tylko 9,90 PLN
📧Limitowana oferta z szybką dostawą na maila
🍀Tylko 💯szt. ebooka w promocyjnej cenie
🛒KUP ONLINE https://bit.ly/38TTwKv
💻Zamówienia realizujemy od 8.00 do 23.00
🤓Bezpłatne aplikacje do ebooków dostępne w Google PLAY

📲Nie chcesz kupować kota w worku? Pobierz wersję demo w formatach *.epub i *.mobi https://bit.ly/2WjkdFG

Wydawca: Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej
Wybór, przekład i opracowanie: Sebastian Rosenbaum
Opracowanie graficzne, projekt typograficzny i skład: Wydawnictwo Dukle

 

**Informacja w związku z koronawirusem SARS-CoV-2**

Zarząd SMZT podjął taką decyzję w związku z zagrożeniem epidemią koronawirusa w całej Polsce, a także ustaleniami Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego o zakazie organizacji imprez i spotkań stowarzyszeń, związków oraz innych organizacji. SMZT zawiesza również działalność stacjonarnego sklepu z pamiątkami i wydawnictwami (zachęcamy do skorzystania ze sprzedaży online www.smzt.pl, zakładka SKLEP), a także archiwum i wypożyczalni strojów historycznych.

UWAGA – Kontakt z biurem możliwy jedynie pod numerem telefonu 789 345 279. Kontakt do pozostałych działów organizacji możliwy jedynie drogą elektroniczną. Adresy skrzynek mailowych znajdą Państwo na stronie internetowej smzt.pl w zakładce KONTAKT.  

Za wszelkie niedogodności przepraszamy.

**Informacja w związku z koronawirusem SARS-CoV-2**

Swoją działalność turystyczną zawiesza Zabytkowa Kopalnia Srebra wraz ze Skansenem Maszyn Parowych oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga. Niedostępne będą zarówno podziemia, jak i atrakcje zlokalizowane na powierzchni.

Za wszelkie utrudnienia przepraszamy. Tak jak w przypadku innych krajowych, regionalnych i miejskich obiektów kultury, atrakcji turystycznych i instytucji, chcemy dmuchać na zimne. Wychodzimy z założenia, iż lepiej zapobiegać niż leczyć.

O wszelkich zmianach będziemy Państwa informować na bieżąco.

W związku z czasowym zawieszeniem działalności turystycznej #ZabytkowejKopalniSrebra  i #SztolniiCzarnegoPstrąga informujemy o możliwości zwrotu biletów zgodnie z obowiązującym w naszym obiekcie regulaminem, który jest dostępny na stronie: https://tiny.pl/tbch4 (zgodnie z punktem 10 powyższego regulaminu)

✅Istnieje jednak możliwość zachowania biletu w cenie jego zakupu i wykorzystania go w późniejszym terminie uzgodnionym z Biurem Obsługi Ruchu Turystycznego. Pozwoli to Państwu skorzystać z biletu zakupionego również w ramach akcji „Polska zobacz więcej – Weekend za pół ceny”.

Aktualizacja 13.03.2020 WYDARZENIE PRZESUNIĘTE NA INNY TERMIN

Już 27 marca, o godz. 18.00 w Muzeum w Tarnowskich Górach będzie miała miejsce promocja nowo wydanej książki, w której zawarte są teksty Karla Franza Mainki (1868-1938) w przekładzie dr Sebastiana Rosenbauma.
Książka jest wyborem ponad sześćdziesięciu publikacji o tematyce historycznej, etnograficzno-krajoznawczej i technicznej autorstwa rodowitego tarnogórzanina Karla Franza Mainki.

Karl Franz Mainka (1868-1938) z Tarnowskich Gór to prosty górnik, pisarz, poeta i gawędziarz. Pozostawił po sobie morze tekstów, poświęconych nade wszystko górnośląskiemu górnictwu, regionalnym obyczajom oraz swemu ukochanemu miastu rodzinnemu. Choć był dwujęzyczny, pisał tylko po niemiecku. Dlatego jego niezliczone szkice, podania i opowiastki popadły współcześnie w niepamięć. Zbiór “Nie ma, nie ma, jak to bergmankowi. Osprowki górnicze i tarnogórskie z lat 1921-1936”, w opracowaniu i przekładzie Sebastiana Rosenbauma to jedyny jak dotąd wybór tekstów tego oryginalnego piewcy górnictwa kruszcowego.

Podczas gali burmistrz Tarnowskie Góry Urząd Miasta Arkadiusz Czech przekazał na ręce Przewodniczącego Zarządu SMZT Zbigniew Pawlak i Jego Zastępców Stanisław Karcz, Stanisława Wyciszczaka sztandar, zaprojektowany przez prof. Wernera Lubosa. To ukoronowanie czteropokoleniowej działalności SMZT i dowód wielkiego uznania dla naszej organizacji.
Hymn Państwowy, Hymn Górniczy i Dzwoneczek Tarnogórski wykonali w specjalnej aranżacji In Tempore – Kameralny Zespół Wokalny.
Częścią uroczystości była projekcja filmu dokumentalnego pt. “Miłośnicy” w reżyserii Alicja Schatton. To właśnie „Miłośnicy Ziemi Tarnogórskiej” dziesięcioleci dbają o nasze wspólne dziedzictwo, stoją na straży naszych zabytków, łączą przeszłość z teraźniejszością – działają nadal, dla dobra naszej małej ojczyzny, a także regionu i kraju.
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych organizacji pozarządowych w Polsce. Jej początki sięgają lat 50-tych XX w. Bez pracy społeczników nie byłoby dziś dwóch sztandarowych zabytków techniki związanych z górnictwem kruszców srebra, ołowiu i cynku tj. Sztolnia Czarnego Pstrąga – obiekt światowego dziedzictwa Unesco i Zabytkowa Kopalnia Srebra – obiekt światowego dziedzictwa Unesco. Z inicjatywy Stowarzyszenia powstał także Skansen Maszyn Parowych, święto miasta „Dni Gwarków” i tygodnik „Gwarek”. Bogatą pracę organizacji odzwierciedlają liczne sprawozdania, biuletyny informacyjne, kroniki i wydawnictwa. Jako strażnicy dziedzictwa, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej uratowało od zniszczenia i zapomnienia wiele miejsc i obiektów zabytkowych, tablic pamiątkowych, pomników, a także utworzyło Muzeum w Tarnowskich Górach. Na przestrzeni lat organizacja ta uczestniczyła także m.in. w tworzeniu Szlak Zabytków Techniki‼️, organizowała międzynarodowe plenery artystyczne, wystawy, spotkania, konferencje ekologiczne, popularno-naukowe oraz zainicjowała wiele badań związanych z historią ziemi tarnogórskiej.

🔶Gdyby sięgnąć do słownika języka polskiego poszukując definicji słowa „miłośnik” to znajdziemy opis niezwykle krótki – to osoba miłująca kogoś lub coś. To być może mówi niewiele. Nicholas Sparks, amerykański pisarz poruszając temat miłości mówi, że to jest coś co powoduje, iż dbamy bardziej o drugą osobę niż o sobie, bez względu na to jak bolesnych wyborów musielibyśmy dokonać. Na tej sali mamy dziś do czynienia z grupą osób miłujących. Tarnowskie Góry i tarnogórzan. Tych przeszłych, tych współczesnych i tych przyszłych – mówił do zebranych burmistrz Arkadiusz Czech. – Bo przecież wydobywanie z mroków przeszłości za pomocą tego kaganka oliwnego, światła, odkrywanie tego co przez przeszłość zostało zakryte, jest wykonywane z dbałości nie tylko o współczesnych, ale i o przeszłych i przyszłych tarnogórzan. Za to właśnie dziś wszyscy Wam dziękują, wierząc, że sztandar, który otrzymaliście, będzie wiódł Państwa do wspólnej ciężkiej pracy i do tego aby to światło sięgało po wsze czasy jak najdalej. Dziękując Wam za to co zrobiliście dla Tarnowskich Gór przez te 65 lat – proszę o jeszcze – dodał.

🔶To dla nas wielki zaszczyt, że jesteście z nami w tym dniu – zwrócił się do zebranych Zbigniew Pawlak, przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. – Cztery pokolenia zaangażowały się w stworzenie tego, co jest i będzie trwało dla naszego miasta i przyszłych pokoleń. Bycie w takiej organizacji to duma. Bycie w takiej organizacji to bezpieczeństwo, bo praca w niej gwarantuje, że nasz wysiłek nie przeminie. 65 lat pracy na rzecz naszego miasta i myśl, czy Tarnowskie Góry byłyby takim miastem, jakie znamy gdyby nie bezinteresowna praca członków Stowarzyszenia? Jak by było, gdybyśmy nie mieli Dzwonnicy w Tarnowskich Górach, studni, budynku Sedlaczka, gdyby nie było Muzeum Miejskiego i gazety Tygodnik Gwarek, rezerwatu Segiet i Gwarków Tarnogórskich, naszego pięknego święta. Jak by to było gdyby nie było Czwartków Tarnogórskich zapoczątkowanych przez obecnego tu Stanisława Wyciszczaka? Czy społeczeństwo tarnogórskie kochałoby tę ziemię jak kocha teraz? To zaszczyt być w tym Stowarzyszeniu, które po 65. latach istnienia ma swój piękny sztandar. Nasze życie w skali historii świata jest niczym, ale bycie w Stowarzyszeniu i działanie na rzecz naszego miasta i przyszłych pokoleń – jest wszystkim – podkreślił na zakończenie przewodniczący Zbigniew Pawlak.

🔶 Tarnowskie Góry to jest miasto, w którym się urodziłam i jest to dla mnie ogromy zaszczyt, że mogę tu z państwem dziś być, widząc jak pięknie budujecie tę budowlę, to piękne miasto pielęgnując wszystkie klejnoty związane z tą ziemią. Wraz z obecną na sali Lucyna Ekkert Radna Województwa Śląskiego, chciałam Państwu życzyć inspiracji, wielkich projektów i dobrych ludzi wokół siebie, zapewniając, że w samorządzie Województwa Śląskiego macie wiernych przyjaciół – powiedziała Izabela Domogała – Członek Zarządu Województwa Śląskiego, Śląskie. Pozytywna energia.

🔶 Za cały wysiłek, za wpisanie na Listę światowego dziedzictwa i uhonorowanie dla Tarnowskich Gór i tarnogórskiej ziemi serdecznie Wam dziękuję i proszę rozwijajcie się, bo siła stowarzyszenia tkwi w sile działaczy, tych którzy chcą poświecić swój czas. Patrząc na młodych członków stowarzyszenia tych sił na pewno nie zabraknie – mówiła Krystyna Kosmala, Starosta Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach.

Celem konkursu na Najlepszy Produkt Turystyczny jest podnoszenie jakości i konkurencyjności oferty turystycznej Polski. POT nagradza produkty, które wyróżniają się na tle branży i dają turystom wiele możliwości na spędzenie wolnego czasu w ciekawy sposób.

— Turystyka w Polsce jest w rozkwicie. W dużej mierze jest to zasługa zarządców produktów turystycznych, w tym naszych dzisiejszych laureatów. Wszystkim bardzo serdecznie gratuluję i dziękuję za zaangażowanie i ciężką pracę. Dzięki Wam nasz kraj ma jeszcze więcej do zaoferowania zarówno turystom krajowym, jak i odwiedzającym nasz kraj gościom zza granicy – mówi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Jak co roku, kapituła przyznała dziesięć Certyfikatów POT, a także Certyfikat Specjalny, którym nagrodzone mogą być jedynie mało znane, istniejące na rynku nie dłużej niż dwa lata produkty turystyczne. Laureatem tej drugiej nagrody zostało Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport, które jest unikatowym ośrodkiem edukacyjnym przybliżającym zasady funkcjonowania lotniska oraz jego organizację. Turyści natomiast w ogólnopolskim głosowaniu zdecydowali, że Certyfikat Internautów otrzymają w tym roku Perspektywy – 9 Hills Festival, czyli trzydniowe spotkanie ze sztuką w murach średniowiecznego Chełmna.

Najważniejszą nagrodą jest jednak Złoty Certyfikat, który może otrzymać jedynie produkt nagrodzony we wcześniejszych latach zwykłym Certyfikatem POT. W tej kategorii kapituła bierze pod uwagę jedynie laureatów sprzed trzech lub więcej lat. „Turystycznego Oscara” w 2019 r. zdobyła Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach. Rywalizacja była bardzo zacięta bo do Złotego Certyfikatu nominowane były inne doskonałe produkty, tj. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Green Velo Wschodni Szlak Rowerowy.

— Certyfikaty Polskiej Organizacji Turystycznej to bez wątpienia najbardziej wyróżniające się atrakcje turystyczne na mapie Polski, dlatego warto aby dowiedzieli się o nich turyści z całego świata. Życzyłbym sobie także, aby każda polska rodzina je odwiedziła. Zachęcam więc do wejścia na stronę polska.travel i poznania wszystkich laureatów. Regiony, w których znajdują się certyfikowane obiekty mogą być idealnym miejscem do spędzenia wakacji czy na krótsze wyjazdy weekendowe — dodał Robert Andrzejczyk, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.

Wszystkie certyfikowane produkty turystyczne są objęte programem promocyjnym Polskiej Organizacji Turystycznej w ramach kampanii Odpoczywaj w Polsce. Dodatkowo nagrodą dla zdobywcy Złotego Certyfikatu POT jest kampania promocyjna realizowana przez POT o wartości 150 tys. złotych. Certyfikaty POT mogą otrzymać następujące produkty turystyczne: wydarzenie cykliczne, pakiet usług turystycznych – impreza turystyczna, obiekt, szlak, miejsce – obszar.

Posiadanie Certyfikatu POT jest cenną nagrodą – prestiżowo i wizerunkowo. Posiada też wartości praktyczne. Podnosi rangę produktu turystycznego, wzmacnia jego pozycję w oczach klientów. Odgrywa rolę marketingowego atutu w prowadzonych kampaniach promocyjnych.

Zabytkowa Kopalnia Srebra – zdobywca Złotego Certyfikatu POT 2019 (www.kopalniasrebra.pl)

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach to unikatowa atrakcja turystyczna na skalę europejską. Jest to jedyna w Polsce podziemna trasa turystyczna umożliwiająca zwiedzanie podziemi dawnej kopalni kruszców srebronośnych. Długość trasy turystycznej w Kopalni Srebra to 1740 metrów, z czego większość pokonuje się pieszo, a 270 metrów przepływa się łodziami podziemną sztolnią. Od 2014 roku Kopalnia dołączyła do Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH) jako tak zwany Punkt Kotwiczny. Trzy lata później została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako jeden z obiektów wpisu o nazwie: Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach.

Certyfikaty POT 2019 zdobyli:

Centrum Nauki i Techniki EC1 (www.ec1lodz.pl)

ENOTarnowskie (www.enotarnowskie.pl)

PGE Narodowy (www.pgenarodowy.pl)

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (www.muzeum1939.pl)

Muzeum Emigracji w Gdyni (www.polska1.pl)

Park Etnograficzny Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku (www.skansen.mblsanok.pl)

Światowy Geopark UNESCO Łuk Mużakowa (www.geopark.muzakowski.pl)

Twierdza Srebrna Góra (www.forty.pl)

Zamek Czocha (www.zamekczocha.com)

Zamek Książ w Wałbrzychu (www.ksiaz.walbrzych.pl)

Certyfikat Specjalny – Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport (www.krakowairport.pl)

Certyfikat Internautów – Perspektywy – 9 Hills Festival (www.9hf.pl)

Wyróżnienia:

Winnica Dwórzno – Mazowiecka Toskania (www.winnica.dworzno.pl)

Perspektywy – 9 Hills Festival (www.9hf.pl)

Mazury AirShow (www.mazuryairshow.pl)

Internetowe głosowanie na projekty zgłoszone do realizacji w ramach I edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego ruszy 12 listopada. Jednym z zadań, które przeszły pozytywną weryfikację formalną są “Bezpłatne lekcje w obiekcie światowego dziedzictwa UNESCO – Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, dla uczniów z województwa śląskiego” (Kod projektu: MBO-1504/W/19).

O głosy mieszkańców regionu apeluje zarządzające Zabytkową Kopalnią Srebra Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. To właśnie “Miłośnicy” doprowadzili do pierwszego w regionie wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Co więcej utrzymują swoje obiekty, również Sztolnię Czarnego Pstrąga, z własnych środków, bez stałego wsparcia finansowego z zewnątrz.

Głosować mogą wszyscy mieszkańcy województwa śląskiego także dzieci i młodzież. Wystarczy wejść na stronę bo.slaskie.pl/content/glosowanie i oddać głos na „Lekcje dziedzictwa UNESCO w Kopalni Srebra” .

Przyjedź na bezpłatne lekcje ze swoją klasą.  Poinformuj swojego nauczyciela o projekcie . Podziel się również tą informacją z kolegami z klasy, zachęć ich do głosowania, powiedz im ze będą mieli bezpłatne zajęcia w niezwykłym miejscu, które docenił świat.

Jeżeli uda zdobyć odpowiednią liczbę głosów projekt będzie realizowany w przyszłym roku. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej przeprowadzi wówczas w kopalni lekcje dla dzieci i młodzieży. “Będą one prezentować materialne i niematerialne dziedzictwo kulturowe naszego miasta i regionu wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO” – mówi Zbigniew Pawlak, Przewodniczący Zarządu SMZT.

Z bezpłatnej oferty będzie mogło skorzystać aż 4200 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych mieszkających w śląskim. Zadanie będzie realizowane w podziemnej części Kopalni Srebra, a także w sali edukacyjnej i muzeum. “Nie będą to tradycyjne zajęcia teoretyczne, ale również praktyczne, nikt nie będzie się nudził, a rodzice będą zadowoleni, że ich pociechy zdobyły dodatkowe umiejętności” – dodaje szef SMZT.

Trwają prace koncepcyjne nad poszerzeniem oferty i uruchomieniem w podziemiach specjalnej trasy edukacyjnej.

Lekcje pozwolą uczniom szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz nauczycielom poszerzać wiedzę za zakresu historii regionalnej i industrializacji Górnego Śląska, a także nauk przyrodniczych oraz zdobyć dodatkowe umiejętności. Nie bez znaczeni jest także wzrost kompetencji kulturowych dzieci i młodzieży, wyrobienia nawyku korzystania z oferty kulturowej regionu, budowanie dumy mieszkańców z zamieszkiwania w regionie, gdzie znajduje
się dziedzictwo posiadające wartość ogólnoludzką.

Bezpłatne zajęcia będą dostępne dla zorganizowanych grup szkolnych, składających się minimum z 10 osób, z całego regionu. “Aby skorzystać z oferty wystarczy ustalić z nami datę i godzinę przeprowadzenia bezpłatnych zajęć – dodaje szef SMZT. Zadanie realizowane będzie do czasu wyczerpania puli uczniów nim objętych.

Każdy głosujący będzie dysponował 1 głosem na zadania wojewódzkie i 3 na zadania podregionalne. Głosowanie potrwa do 30 listopada, natomiast wyniki poznamy najpóźniej do 18 grudnia br.

ZABYTKOWA KOPALNIA SREBRA –  geniusz inżynierii górniczej
Miejsce które badał najsłynniejszy przyrodnik Aleksander von Humboldt

Kiedyś budziła podziw europejskiej arystokracji, obecnie zachwycają się nią turyści z całego świata. Na głębokości 40 m znajduje się podziemne miasto – labirynt korytarzy po dawnej kopalni kruszców srebra, ołowiu i cynku Fryderyk.

Surowe warunki panujące w podziemiach, charakteryzujące się niską temperaturą i dużą wilgotnością powietrza, pozwalają poczuć klimat dawnej górniczej pracy. Miejsce to można również odkrywać różnymi zmysłami.

Wykute w skale przodki górnicze, chodniki transportowe o różnej wysokości, a także potężne komory powstałe na przełomie XVIII i XIX w.

Jakimi metodami wydobywano podziemne skarby, w jaki sposób pozbywano się wody z wyrobisk i jakich narzędzi używali dawni górnicy? Kopalnia dla odkrywców.

       

Szlak dla turystów liczy 1740 m i łączy ze sobą trzy szyby górnicze: Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Teraz można go oglądać w technologii 3D.

Kopalnia to nie tylko dawne miejsce pracy tarnogórskich gwarków, to również przyroda, która zagościła w podziemiach na dobre. Eksplorując nasze dziedzictwo odnaleźć można rożne gatunku grzybów, porostów, a także zobaczyć niezwykłe zjawiska przyrodnicze, w tym jedyny w Europie lej krasowy znajdujący się w dawnej kopalni. Pod koniec XVIII w. podziemne życie badał  wielki przyrodnik, odkrywca i podróżnik  Aleksander von Humboldt – człowiek, który zrozumiał naturę i przetarł niedostępne dla nauki szlaki.

 

Na cześć Alexandra von Humboldta nazwano miasta, rzeki, pasma górskie, prąd oceaniczny, pingwina, gigantyczną kałamarnicę, a nawet morze na Księżycu. W Tarnowskich Górach przebywał przez miesiąc, badając podziemny świat grzybów i porostów.

  

W budynku nadszybia kopalni do dyspozycji uczniów i nauczycieli jest nowoczesne centrum edukacji o tarnogórskim górnictwie kruszcowym. Można zapoznać się tu m.in. z metodami wydobycia rud srebra, ołowiu i cynku oraz poznać działanie dawnych urządzeń odwadniających.

Oczy odwiedzających przykuwa specjalna instalacja obrazująca działanie pierwszej w tej części Europy maszyny parowej, którą sprowadzono w celu odpompowywania wody z wyrobisk kopalni Fryderyk.

 

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach to nie tylko światowej klasy obiekt turystyczny doceniony przez UNESCO, ale również idealne miejsce do prowadzenia lekcji i warsztatów dla uczniów.  W budynku kopalni znajduje się nowoczesna, w pełni wyposażona, klimatyzowana sala kinowo-konferencyjna mogąca pomieścić ok. 100 osób. Sala wyposażona jest w pulpit z dostępem do systemu nagłaśniającego o raz rzutnika multimedialnego. Dysponujemy także odpowiednim oświetleniem sekcyjnym do projekcji wideo i prezentacji multimedialnych.

 

Montes Tarnovicensis to gazeta historyczna, która ukazuje się w Tarnowskich Górach od 2000 r.  Pierwszy numer ukazał się 21 kwietnia. Z kolei setny, jubileuszowy,  ukazał się na rynku całkiem niedawno.Jest wprawdzie dostępna internetowa wersja gazety Montes Tarnovicensis, ale nadal papier to papier. Układ, charakterystyczna jakość i tematyka, to wyróżnia gazetę.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej posiada w swoich zbiorach wszystkie roczniki Montesa. Teraz może mieć je każdy i to bez żadnych opłat. Wystarczy odwiedzić siedzibę SMZT przy ul. Gliwckiej 2 (pon – pt, 8.30 -16.30) i w naszym sklepiku odebrać wybrane egzemplarze Montesa.

Posiadamy numery z lat 2000 – 2019. Nie wiesz jaki egzemplarz wybrać? Wejdź na stronę montesa i sprawdź jakich numerów nie masz w swoich zbiorach: http://montes.pl/

\

 

Tematem kolejnego, 370. już Czwartku Tarnogórskiego była sól.  Prelegentka Zofia Lesiewicz – nauczycielka w jednej z tarnogórskich szkół podstawowych, zaangażowana społeczniczka i samorządowiec, wprowadziła nas w temat soli kamiennej, ośrodkach jej wydobycia i ich historii, jej rodzajach i codziennym użytkowaniu. Kto był, ten na pewno sam doszedł do wniosku, że niecodzienny sposób zaprezentowała historię soli i jej rodzaje.

“Sól była używana jako naturalny konserwant. Hamuje rozwój bakterii i drobnoustrojów (absorbuje wodę tworząc suche środowisko, w którym rozwój bakterii jest właściwie niemożliwy). Stosuje się ją do konserwacji m.in. mięsa, ryb, warzyw, serów czy przetworów, a także w przemyśle spożywczym” – dowiedzieliśmy się z jednego ze slajdów.

Zofia Lesiewicz uchyliła także rąbka tajemnicy o solnych ciekawostkach. Wertując Stary Testament dowiemy się np. że wierni składali ofiarę Bogu w postaci soli, a w świątyni jerozolimskiej mięso przeznaczone do tego celu posypywane było solą.

Idąc dalej wgłąb historii dowiedzieliśmy się, iż w starożytności sól odgrywała rolę środka płatniczego i można było nią pozyskać wiele produktów i towarów. W Tybecie i Etiopii wybijano z soli monety jako środek płatniczy.

Kto z kolei odkrył lecznice właściwości soli? Byli to Hebrajczycy. Z kolei Rzymianie odkryli, że sól ma świetne właściwości konserwujące.

Oprócz tradycyjnych skał, które trafiają później m.in. do naszych solniczek, Zofia Lesiewicz zaprezentowała również m.in. mydło błotno-solne z morza martwego, a także sól do kąpieli.

 

Stefan Gwóźdź był w “Miłośnikach” od zawsze. W latach 1982 – 2018 pełnił funkcję członka Zarządu. Przez ponad 30 lat kierował różnymi sekcjami SMZT – Ochrony Pomników, Fotograficzną, Kół Terenowych i Współpracy z Innymi Organizacjami, Organizacją Imprez i Popularyzacyjno-Wydawniczą.

W 1994 r. został Kierownikiem Biura SMZT, a w latach 1999 – 2008 pełnił funkcję przodowego Sztolnia Czarnego Pstrąga – obiekt światowego dziedzictwa Unesco

Stefan Gwóźdź był także etatowym przewodnikiem po Zabytkowa Kopalnia Srebra – obiekt światowego dziedzictwa Unesco. W latach 1977 – 2002 oprowadził blisko 2900 grup wycieczkowych.

Był członkiem Komitetu Organizacyjnego „Dni Tarnogórskich Gwarków ”. Przydzielono go do Sekcji Pochodu. To Stefan ustalał zawsze tempo historycznej parady i dbał, by nikt nie szedł za szybko.

Czynnie angażował się także w prace powołanego w 1996 r. m.in. z inicjatywy SMZT  Stowarzyszenia Podziemne Trasy Turystyczne Polski. Z organizacją tą był związany od samego początku. Przez wiele lat był także członkiem Komisji Rewizyjnej SPTTP.

Stefan Gwóźdź zawsze służył radą, miał bogatą wiedzę historyczną i był świetnym korektorem tekstów. Wydawało się, że jest niezniszczalny, ale kilka miesięcy temu podupadł na zdrowiu. Walczył do końca ! Szczęść Boże Stefanie.

requiescat in pace [R.I.P]

Pogrzeb śp. Stefana Gwoździa odbędzie się w sobotę 19 października  o godz. 9.30 w kościele pw. Św. Mikołaja w Tarnowskich Górach (Repty Śląskie, ul. Wincentego Witosa 120). Spoczywaj w pokoju ! Do zobaczenia po drugiej stronie. Dziękujemy, że byłeś z nami !

W drugą rocznicę wpisania tarnogórskich podziemi na listę UNESCO w Ratuszu zaprezentowano szczegóły tego przedsięwzięcia.

W ramach projektu naukowcy z Politechniki Śląskiej będą badać przeszłość i przyszłość przemysłu. Na badania uczelnia pozyskała ministerialne środki w kwocie 1,5 mln zł.

– Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zaczęło przed wojną działalność w zakresie dbałości o dziedzictwo tarnogórzan. Pomysł dotyczący UNESCO traktowaliśmy jak wyprawę na Marsa, jako coś kompletnie niemożliwego – mówił dziś w Ratuszu, podczas prezentacji projektu, burmistrz Arkadiusz Czech. – Nie byłem przekonany, że uda się po ten zaszczytny tytuł sięgnąć, a jednak zrobiliśmy to! Kolejny etap to próba dowiedzenia, że przemysł na ziemi tarnogórskiej to już nie tylko setki, ale tysiące lat – podkreślił.

Na Politechnice Śląskiej powstanie Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych. Będzie ono unikalną w skali kraju jednostką, która zajmie się dogłębnym opisem i zbadaniem prac przemysłowych na Śląsku od pradziejów przez czasy obecne aż po futurystyczne wizje.

Zadaniem pracowników laboratorium będzie pokazanie, jak zmieniał się przemysł na Śląsku od powstania pierwszych kopalni po współczesną Rewolucję 4.0 w fabrykach. Laboratorium będzie się zajmować także poszerzeniem współpracy interdyscyplinarnej pomiędzy reprezentantami nauk humanistycznych i technicznych, aby pogłębić badania nad warunkami pracy zawodów przemysłowych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

– Grupa wydziałów naszej uczelni, która włącza się we współpracę z SMZT rośnie. To nie projekt stricte techniczny – obejmuje także działalność z obszarze nauk społecznych. To również wyraz szacunku dla spuścizny kulturowej dawnych wieków – mówił z kolei prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej.

Pracami nad badaniem przeszłości preindustrialnej oraz początkami kopalni i przemysłu w najbardziej zindustrializowanym regionie Polski zajmie się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. W części badań poświęconej teraźniejszości przedstawione zostaną te obecnie prowadzone i analizy na temat zawodów przemysłowych, natomiast naukowcy, którzy zajmą się przyszłością przemysłu, zaprezentują najnowsze wynalazki, które są wykorzystywane w fabrykach Przemysłu 4.0.

Do zadań laboratorium będzie należało także określenie początku i czasu intensywnego zanieczyszczenia torfowisk rodzajami kopalin, badaniem warunków życia górników i hutników srebra i ołowiu w okresie przedindustrialnym, określeniem zmian w lokalnym zanieczyszczaniu środowiska i możliwego wpływu na warunki bytowe ludności w epoce pary, elektryczności i komputerów.

– Interesuje nas przemysł od zarania dziejów, literatura dotycząca przemysłu dziś, a nawet futurystyczne wizje przemysłu – nowe obszary które czekają na nas w przyszłości – mówiła dr hab. Małgorzata Dobrowolska, dyrektor Międzynarodowego Centrum Badań Interdyscyplinarnych Politechniki Śląskiej. – Rezultaty będą miały znaczenie dla obszaru nauki ale też innych sektorów: publicznego, społecznego, prywatnego, dla przygotowania kadr liderów.

Dotychczasowe badania Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej prowadzone wspólne z wieloma innymi placówkami naukowo-badawczymi sugerują znacznie wcześniejsza działalność górniczą i hutniczą w rejonie tarnogórskim, niż dotychczas sądzono, wynikającą ze znacznej zasobności tego obszaru w kopaliny użyteczne: ochrę czerwoną (hematyt) bardzo pożądaną w pradziejach, w kruszce srebra pozbawione ołowiu, kruszce ołowiu zawierające srebro, płytko zalegające pokłady węgla kamiennego, kruszce cynku i kadmu, oraz rudy miedzi i złoto znajdowane w bardzo starych warstwach torfowisk zlewni górnej Brynicy, a których źródła pochodzenia będą lokalizowane badaniami.

Projekt przewiduje również badana krajobrazu pogórniczego Srebrnej Góry – miejsca światowego dziedzictwa UNESCO. Tam najlepiej widać nasz tarnogórski krajobraz pogórniczy. Chcemy udowodnić, że w rejonie tym działalność wydobywcza srebra i ołowiu była prowadzona już w czasach starożytnych.

– Stowarzyszenie miało ogromny wpływ na rozwój miasta. Czy dziś Tarnowskie Góry tak by wyglądały bez niego – chyba nie. Nie chcę mówić tylko o ratowaniu zabytków. Stowarzyszenie było założycielem Gwarków Tarnogórskich – wychowaliśmy kilka pokoleń naszych mieszkańców, nie znam drugiego miejsca, gdzie mieszkańcy tak by uwielbiali swoje miasto jak tarnogórzanie – mówił Zbigniew Pawlak, prezes SMZT. – Tytuł UNESCO to początek odczarowania historii Tarnowskich Gór i regionu. Ten tytuł mocno zobowiązuje i chcemy się z niego wywiązać. Niespełna rok temu podpisaliśmy umowę z Politechniką. Tak wielki projekt nawet mi się nie śnił. Bez politechniki zabrakłoby nam czasu żeby poznać swoją historię. Czy wiemy wszystko? Dzięki temu projektowi będziemy mogli poznać swoją historię opowiedzieć o tym, że kolebka górnictwa i hutnictwa w tej części Europy znajduje się w naszym powiecie od kilkunastu tysięcy lat. Musimy aktywizować lokalną społeczność i młodzież studencką. Naprawdę znajdujemy się na najważniejszej liście zabytków świata! Dzięki tym badaniom będziemy mogli w sposób zrozumiały przekazać, że nasz regon zasługuje na to, żeby być na tej liście – dodał.

Docelowo – jak wspomniał podczas konferencji Zbigniew Pawlak – ma powstać na terenie Miasteczka Śląskiego skansen archeologiczny, który będzie swoistego rodzaju centrum interpretacyjnym o naszym dziedzictwie. – To tam chcielibyśmy opowiadać o efektach naszych badań, zarówno turystom jak i ekspertom. Skansen powinien również pełnić rolę jednostki naukowej dla studentów Politechniki Śląskiej – dodał szef SMZT.

Otwierając wernisaż w zabytkowym pałacu w Nakle Śląskim, Przewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Zbigniew Pawlak podziękował gospodarzowi miejsca Stanisławowi Zającowi, Dyrektorowi Centrum Kultury Śląskiej za możliwość prezentacji bogatej kolekcji dzieł sztuki SMZT, a także za pomoc w organizacji wystawy i całą oprawę artystyczną.

W przemówieniu do licznie zebranych gości, Zbigniew Pawlak przytoczył fragment jednego z wierszy tarnogórskiego poety i członka zarządu SMZT Andrzeja Kanclerza “Rzeźba kopalni” –

Gdy gaśnie kaganek
w ciemności słychać
bicie serca
własnego
a może kopalni

W ten sposób szef SMZT nawiązał do niezwykłości tarnogórskich wyrobisk górniczych, z których już od ponad stu lat nie wydobywa się kruszców, a mimo to kopalnia nadal tętni życiem.

Fragment wiersza Andrzeja Kanclerza znalazł się na ostatniej stronie wniosku o wpis “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wszystkich zgromadzonych gości zaskoczył prof. Werner Lubos, artysta i członek Zarządu SMZT, który wyszedł na środek sali, chwycił leżący na podłodze drewniany pług, przechylił go i podniósł z ziemi bryłkę rudy, a po chwili wykrzyczał – “Ludzie, odkryłem srebro”. Ten niespodziewany performance nawiązywał do chłopa Rybki, półlegendarnej postaci, która pod koniec XV w. miała na swoim polu wyorać bryłę kruszcu, co w efekcie doprowadziło do powstania Tarnowskich Gór jako miasta.

Wystawę zorganizowano z okazji 65-lecia Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Składają się na nią obrazy, zdjęcia, rzeźby i płótna, razem to blisko 100 eksponatów. Są one dziełem uczestników Międzynarodowych Interdyscyplinarnych Plenerów Artystycznych i należą do kolekcji SMZT.

Częścią wernisażu był koncert fortepianowy. Gabriela Szendzielorz-Jungiewicz wykonała niezwykle skomplikowany i jednocześnie nietypowy utwór skomponowany przez jednego z uczestników pleneru Przemysława Szczotkę. Utwór powstał z inspiracji tarnogórskich podziemi. Oprócz tradycyjnych fortepianowych dźwięków, publiczność mogła posłuchać jak brzmi serce instrumentu, co wywołało nie lada emocje.

Wystawę można oglądać do 2 czerwca 2019 r.

 

 

Podczas spotkania zaprezentowano przygotowany przez konsorcjum firm Locativo i Branding Expert, projekt obejmujący: strategię marketingową na najbliższe 4 lata, założenia utworzenia markowego produktu turystycznego w postaci nowego szlaku kulturowego, a także model zarządzania szlakiem.

– Teraz rozumiemy dlaczego można zakochać się w tym mieście – mówił Adam Kałucki z Locativo. – Stanęliśmy przed pytaniem – UNESCO i co dalej? Nie możemy przespać tego momentu. Wspólnie z ponad 30 różnymi podmiotami wypracowaliśmy koncepcję szlaku – dodał.

Obiekty na szlaku poszeregowano z uwagi na dwa kryteria: dostępności oraz możliwości posiadania oferty. Z 28 wybrano więc osiem: Zabytkową Kopalnię Srebra, Sztolnię Czarnego Pstrąga, roznos i portal wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk, Hałdę Popłuczkową Kopalni Fryderyk, teren dawnej kopalni Fryderyk i szyb Heintz, krajobraz pogórniczy Srebrnej Góry, krajobraz pogórniczy XIX w oraz Park Miejski. 

– Nie mogliśmy jednak skupić się tylko na technice – to za mało. Jest bowiem ściśle określone DNA tego miejsca, genius locci Miasta Gwarków – tutaj pokolenia dynamicznie czerpią z dziedzictwa i historii, czego przykładem jest między innym gwarkowski pochód. Wykorzystaliśmy więc dwa bieguny – pierwszy to technika, a drugi miasto.

Do szlaku dodano więc miejsca mówiące o zwyczajach, tradycjach, spędzaniu czasu wolnego, wielokulturowości. Są to: Rynek, Muzeum, Kościół Ewangelicki, kościół św. Piotra i Pawła z kaplicą św. Barbary, dzwonnica, Kamieniołom Bobrowniki i Blachówka, Skansen Maszyn Parowych, Górnośląska Kolej Wąskotorowa.

– Nie wymyśliliśmy niczego nowego, oczywistą oczywistością jest fakt, że mamy do czynienia z Miastem Gwarków, w którym nazwę Gwarek noszą: gazeta, klub sportowy, spółdzielnia, restauracja. Pojęcia Miasta Gwarków nie zawężamy jednak do obszaru gminy, ale otaczamy nim teren, gdzie położone są obiekty UNESCO – tłumaczył Kałucki.

Produkt turystyki kulturowej Miasta Gwarków definiują: kruszec, woda i zieleń. Fenomen miejsca oddaje z kolei słowo źródło. Tu biją bowiem źródła industrialnego Śląska.

– Puentą – czymś co mówi o tutejszym dziedzictwie jest źródło – tu się wszystko zaczęło, a ktoś kto chce poznać fenomen duszy Ślązaka powinien tutaj przyjechać – mówili reprezentanci konsorcjum. 

W dokumencie zdefiniowano głównych odbiorców oferty. Uznano, że w pierwszej kolejności są to osoby mieszkające w promieniu 100 km od Tarnowskich Gór – to grupa aż 5 mln ludzi. Główna grupa docelowa to rodziny z dziećmi. 

Przy omawianiu szlaku wielokrotnie podkreślono jego wyjątkowość, fenomen zaskoczenia (pomarańczowa hałda zamiast czarnej, srebro zamiast węgla, Barbórka nie 4 grudnia a 16 lipca, gwarek zamiast górnika), możliwość spotkania z pasjonatami, zielony industrial, genius locci miejsca. 

Cele szlaku to: zwiększenie ilości turystów – nie tylko w kopalni ale w miastach, wydłużenie czasu ich pobytu, zwiększenie liczby odwiedzanych obiektów, zwiększenie przychodów z turystyki, propagowanie wiedzy o UNESCO, wzrost samooceny mieszkańców – duma z UNESCO. 

Podczas prac nad produktem turystycznym wskazano też najbardziej efektywną formę zarządzania i rozwoju szlaku, jaką ma być powołanie Lokalnej Organizacji Turystycznej. Podmiot ten skupi interesariuszy bez względu na formę prawną: przedsiębiorców branży turystycznej i gastronomicznej, samorządy, metropolię, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. LOT będzie mógł prowadzić działalność gospodarczą, aplikować o środki zewnętrzne i efektywnie je wydawać oraz szybko reagować na potrzeby rynku. 

– Poprzez Lokalną Organizację Turystyczną możemy wspólnie pracować nad zachowaniem i promocją naszego dziedzictwa. Wspólnie o nim decydować. Ważną rolę odgrywała będzie tutaj Metropolia. Naszym celem jest szeroka promocja obiektów na liście UNESCO, a także innych atrakcji, by turyści zrozumieli fenomen naszego regionu. Jesteśmy świadomi miejsca, dziedzictwa – jesteśmy fenomenalni. Nadal wiemy dlaczego mamy prylik z żelozkiem w herbie miasta, choć kopalnię zamknięto w 1913 roku. Kochamy to miasto – mówił Zbigniew Pawlak, prezes SMZT. 

Burmistrz Arkadiusz Czech podkreślił, że mimo że większość atrybutów UNESCO jest w Tarnowskich Górach, to nie sposób sobie wyobrazić naszego dziedzictwa bez Srebrnej Góry w Bytomiu, tematu wody i wylotu sztolni w Zbrosławicach. – Trzeba te obiekty umiejętnie powiązać. Chcielibyśmy też w przyszłości wykorzystać turystycznie obiekty należące do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego, o co SMZT zabiega od lat. Stworzenie LOT-u i odpowiednia promocja naszych atrybutów będzie pożytkiem nie tylko dla Tarnowskich Gór, ale dla Metropolii – mówił. 

Izabela Domogała, z Zarządu Województwa mówiła z kolei, że Urząd Marszałkowski zamierza na terenie Śląska stworzyć szlak miejsc transformacji. Do miejsc tych włączone zostaną obiekty Miasta Gwarków. – Tarnowskie Góry z UNESCO to wisienka na torcie, a na miejsca tego typu w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej do wykorzystania będzie 5 mld zł – zaznaczyła. 

Do miasta gwarków przyjechali przedstawiciele czterech ośrodków górnictwa węglowego – Jacques Crul z kopalni Blegny, Jean-Louis de Laet reprezentujący ośrodek Le Bois du Cazier, Aubane Brebant z kopalni Le Grand Hornu oraz Isabelle Sirjacobs z obiektu Le Bois du Luc, a także Michał Janowski – Charge de Mission z Urzędu Promocji Turystyki “Walonia Belgia”.

Wizyta gości z Belgii to część międzynarodowego projektu pn.”Zarządzanie dziedzictwem przemysłowym UNESCO. Przykład i doświadczenia Regionu Walonii w kontekście obiektów kandydujących na Listę światowego dziedzictwa UNESCO w województwie śląskim” w ramach Walońsko-Polskiej umowy współpracy na lata 2017-2019 (Rozdział VI Turystyka).

Przez dwa dni (8-9.04.2019) zobaczyli kilka obiektów tworzących “Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” m.in. Zabytkową Kopalnię Srebra, Sztolnię Czarnego Pstrąga wraz z nowobudowanym pawilonem turystycznym, Stację Wodociągową Staszic, a także łąki pogórnicze z XIX w. i hałdę popłuczkową dawnej kopalni Fryderyk.

Gośćmi zaopiekowało się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, którego przedstawiciele odwiedzili Walonię w październiku ubiegłego roku zapoznając się z tamtejszym dziedzictwem światowym.

Walończycy obejrzeli także tarnogórską starówkę i kamieniołom Blachówka.

Wizytę w Tarnowskich Górach zorganizował Wydział Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, we współpracy ze Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zarządza dwoma obiektami światowego dziedzictwa UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.

Belgijskie kopalnie trafiły na Listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2012 r. jako “Główne ośrodki górnicze Walonii”. Na wpis składają się cztery ośrodki górnicze rozmieszczone na obszarze o długości 170 km i szerokości od 3 do 15 km. To kopalnia Grand-Hornu wraz z miasteczkiem robotniczym, zaprojektowanym przez Bruno Renarda w pierwszej połowie XIX w., ośrodek Le Bois du Luc z jedną z najstarszych europejskich kopalni węgla z końca XVII w., a także kopalnie Le Bois du Cazier i Blegny.  Po Anglii i Szkocji to właśnie w belgijskiej Walonii rozpoczęła się rewolucyjna przemysłowa kontynentalnej Europy.

W środę 10 kwietnia Walończycy opuścili miasto gwarków i udali się do Zabrza na konferencję poświęconą dziedzictwu przemysłowemy. W planie zwiedzania znalazły się także obiekty zarządzane przez Muzeum Górnictwa Węglowego.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele tarnogórskiego magistratu, Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, a także straż miejska i członkowie klubu górników przy parafii Przemienienia Pańskiego w Bobrownikach Śląskich. Uroczystego osłonięcia figury, przy dźwiękach “Tarnogórskiego Dzwoneczka” w wykonaniu Silesian Brass Quartet, dokonała z kolei rodzina zmarłego w 1987 artysty.

Alojzy Niedbała na swoim koncie ma kilka tysięcy rzeźb, ale znany jest przede wszystkim z “produkcji” drewnianych gwarków. Dwie figury stały się wzorem do wykonania odlewu o wiele większych posągów, czego efekty widzimy na właśnie w Bobrownikach Śląskich, gdzie “Alojz” mieszkał.

Artysta kochał zwierzęta, dlatego SMZT zasugerowało, aby do odlewu kolejnej figury wybrać taką rzeźbę Niedbały, która zawiera jakiś pierwiastek fauny. Stąd dwa psy warujące u stóp gwarka.

Pierwsze dwie figury stoją już na rondzie na Kaczyńcu i na skwerku przy zbiegu ulic Opolskiej i Cebuli.

Alojz na taśmie milimetrowej

To prawdopodobnie jedyne ujęcia słynnego tarnogórskiego rzeźbiarza podczas pracy. Na 8 mm taśmie filmowej, która znajduje się w naszych zbiorach, “Alojz z Bobrownik” pojawia się przez zaledwie kilkanaście sekund, ale film ten to prawdziwy rarytas.

?Alojzy Niedbała na filmie sprzed ponad pół wieku?️To prawdopodobnie jedyne ujęcia słynnego tarnogórskiego rzeźbiarza podczas pracy. Na 8 mm taśmie filmowej, która znajduje się w naszych zbiorach, "Alojz z Bobrownik" pojawia się przez zaledwie kilkanaście sekund. Ten były górnik kopalni Bytom i rzeźbiarz amator, ma na swoim koncie kilka tysięcy rzeźb, ale znany jest przede wszystkim z "produkcji" drewnianych gwarków. Dwie figury stały się wzorem do wykonania odlewu o wiele większych posągów, czego efekty widzimy na rondzie na Kaczyńcu i na skwerku przy zbiegu ulic Opolskiej i Cebuli.Więcej o AN przeczytacie na łamach MONTESAhttp://www.montes.pl/Montes16/montes_nr_16_05.htm

Opublikowany przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Niedziela, 22 kwietnia 2018

Hałda Popłuczkowa dawnej kopalni kruszców srebra, ołowiu i cynku Fryderyk to nie tylko światowe dziedzictwo, ale również niezwykłe miejsce do prowadzenia badań. W środę 28 listopada  naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego – dr Monika Jędrzejczyk-Korycińska i prof. Adam Rostański zaprezentowali w siedzibie Urzędu Miasta Tarnowskie Góry przy ul. Sienkiewicza Tarnowskie Góry projekt pn. “Dobre praktyki dla wzmocnienia bioróżnorodności i aktywnej ochrony muraw galmanowych rejonu śląsko-krakowskiego BioGalmany”.

Jak podkreślali naukowcy, występujące na hałdzie murawy galmanowe – m.in. lepnica rozdęta i dziewięćsił bezłodygowy – to cenna roślinność, która pełni funkcję regulującą zawartość metali ciężkich w glebie.

 

Wraz z murawami istnieje cały ekosystem, w którym odnaleźć można zwierzęta objęte ścisłą ochroną gatunkową jak np. Gąsiorek – mały ptak wędrowny z rodziny dzierzb.

Problem w tym, że hałda przyciąga pasjonatów takich sportów jak jazda na quadach i motocrossach. Niszcząc struktury powierzchni giną murawy galmanowe, które kształtują się średnio 80 lat. Innym czynnikiem zagrażającym jest rozprzestrzeniający się gatunek sosny, która odcina dopływ słońca, a jako gatunek ekspansyjny również i teren do porostu. Chory gatunek sosny, który występuje na terenach tarnogórskiej hałdy popłuczkowej, zrzuca trzykrotnie więcej igliwia. Zakwasza to glebę do tego stopnia, że inne gatunki roślinne nie mają szans na przetrwanie.

Działania badawcze, które zapisane są na tych terenach już od lat 90-tych ubiegłego wieku miały zdecydowany wpływ na projekt realizowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 (działania o charakterze dobrych praktyk, związane z ochroną zagrożonych gatunków i siedlisk przyrodniczych), który współfinansowany jest ze środków Funduszu Spójności.

Na upowszechnianie dziedzictwa przemysłowego obiektu UNESCO, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, jeden z interesariuszy ochrony i zarządzania miejscem światowego dziedzictwa, a także członek Komitetu Sterującego, pozyskało dotację w wys. 100 tys. zł ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Efektem tego przedsięwzięcia będzie dokument składający się ze strategii komunikacji marketingowej, planu interpretacji dziedzictwa i koncepcji produktu turystycznego. To swoistego rodzaju drogowskaz, który pozwoli w przeciągu najbliższych kilku lat na stworzenie jednolitego, markowego produktu turystycznego.

Dziedzictwo, o które wspólnie dbamy i staramy się upowszechniać, jest bogate i wielowymiarowe. Jego skuteczne upowszechnienie wymaga odpowiedniego podejścia i czasu, zarówno na przygotowanie planu, jak i jego realizację. Przyjmując za cel, że w ciągu najbliższych kilku lat pierwsze w województwie śląskim miejsce światowego dziedzictwa UNESCO stanie się markowym produktem turystycznym rozpoznawalnym w Polsce i na całym świecie, o pomoc w opracowaniu w/w dokumentu i stworzeniu rozpoznawalnej marki miejsca światowego dziedzictwa, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej poprosiło podmiot zewnętrzny, sprawdzony w tego typu przedsięwzięciach.

To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce. Żaden polski obiekt UNESCO nie jest tak rozbudowany jak nasz. Na terenie Tarnowskich Gór, Bytomia i Zbrosławic znajduje się aż 28 miejsc, które tworzą jeden obiekt pn. “Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”. Obiekt ten jest zarządzany przez wiele podmiotów, począwszy od samorządu województwa, poprzez samorządy lokalne, miejskie i wojewódzkie wodociągi, lasy państwowe, konserwatora zabytków, nadzór wodny, dyrekcję ochrony środowiska, jednostkę muzealną, na naszym Stowarzyszeniu kończąc. Intersariuszy jest jeszcze więcej. To piętnasty w kraju obiekt o randze światowej i pierwszy w województwie śląskim.

Pierwszym etapem przygotowania planu jest przeprowadzenie audytu wszystkich pogórniczych obiektów tworzących miejsce światowego dziedzictwa. Działanie to już rozpoczęliśmy. W kolejnym etapie, który rozpocznie się po nowym roku planowane jest opracowanie strategii komunikacji marketingowej, a także planu interpretacji dziedzictwa Kopalni rud ołowiu, srebra i cynku, w tym m.in. model opowieści marki Kopalni; tematyzacja zasobów; główne linie narracyjne; ogólne wytyczne dla przewodników oraz twórców ekspozycji w obiektach.

W kolejnych tygodniach powstanie również koncepcja produktu turystycznego w tym m.in. model zarządzania obiektami; wytyczne dotyczące tworzenia oferty szlaku; lista zadań do realizacji w kolejnych 4 latach. Odbędą się również 3 tury warsztatów tematycznych z udziałem zarządców obiektów, a także osób zainteresowanych promocją lokalnego dziedzictwa, autorów publikacji popularyzujących historię ziemi tarnogórskiej, muzealników i PR-owców.

Później zostanie opracowany tak zwany brief dla agencji, która na jego podstawie będzie mogła wykonać System Identyfikacji Wizualnej. To jest ten moment, gdy będzie można opracowywać projekty graficzne – stworzyć np. unikatowe logo dla wpisu, tablice informacyjne czy drogowskazy do poszczególnych obiektów. Dzięki przedsięwzięciu powstanie pierwszy w kraju produkt turystyczny składający się z tak wielu obiektów światowego dziedzictwa, rozmieszczonych na stosunkowo niewielkim obszarze.

Na zlecenie SMZT projekt realizuje konsorcjum dwóch firm – Locativo z Krakowa oraz Branding Expert Tomasz Stemplewski. Pierwsza z nich ma na swoim koncie projekt stworzenia trasy turystycznej dla Kopalni Soli w Wieliczce i „Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O w Bydgoszczy”. Z kolei druga firma opracowała strategię komunikacji marketingowej marki „Śląskie. Pozytywna energia” oraz przyczyniła się do powstania i wdrożenia nowych produktów turystycznych takich jak „Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego”czy „INDUSTRIADA.

Stworzenie planu upowszechniania dziedzictwa przemysłowego dla”Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” zajmie kilka miesięcy. Przedsięwzięcie ma zakończyć się do czerwca 2019 r.

Projekt tzw. skaningu Sztolni Głębokiej Fryderyk zgłosiło Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które doprowadziło do pierwszego w województwie śląskim wpisu zabytków na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Aby oddać swój głos należy wejść na stronę: www.budzetpartycypacyjny.tarnogorski.pl/glosowanie, wybrać jeden spośród sześciu zweryfikowanych pozytywnie projektów i wpisać swoje dane.

“Jeżeli zdobędziemy Wasze zaufanie, a wiecie że jak się za coś zabieramy, to robimy to dobrze, sztolnia zostanie zeskanowana od roznosu wraz z bramą gwarków, poprzez część podziemną, aż do zakładu wodociągowego Staszic. Będzie to pierwsze tego typu przedsięwzięcie, o takiej skali w Polsce” – podkreślają członkowie SMZT.

Taka dokumentacja jest niezbędna do podjęcia dalszych działań mających na celu ochronę dziedzictwa kulturowego. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej od wielu lat działając społecznie wykorzystuje wartości kulturowe przodków dla rozwoju społecznego mieszkańców miasta. Metoda skaningowa, którą ma zostać wykonana inwentaryzacja, pozwala na pozyskiwanie informacji o kształcie obiektu, przebiegu sztolni, a także o potencjalnie występujących zagrożeniach. Dzięki temu uzyskuje się ciągłą, przestrzenną reprezentację powierzchni badanego obszaru. Efektem tego jest autentyczne odwzorowanie podziemi oraz odwołanie ich do elementów nadziemnych.

Dwa lata temu SMZT wykonało skaning podziemnej trasy turystycznej Zabytkowej Kopalni Srebra. Teraz SMZT chce przeprowadzić bardziej ambitny projekt – wykonania modelu 3D Sztolni Głębokiej Fryderyk. Inwentaryzacja ma według planów objąć finalny odcinek sztolni o długości 4 650 m. Zeskanowane zostaną: roznos, czyli obiekt inżynieryjny, poprzez który wody z podziemi trafiają do rzeki Dramy, następnie portal zwany “bramą gwarków”, część podziemna sztolni wraz z szybami Adam, Ewa, Sylwester, Karlik i Pomoc Szczęściu oraz zakład wodociągowy Staszic wraz z podziemnymi komorami i szybami.

Poza szczegółową dokumentacją, powstanie również animacja, obrazująca w sposób autentyczny i przystępny efekty pracy. Dzięki temu w ogromy sposób ułatwi to zrozumienie szerszemu gronu odbiorców, jakim są turyści odwiedzający Sztolnię Czarnego Pstrąga (która stanowi fragment Głębokiej Sztolni Fryderyk), jak i mieszkańcom naszego regionu, całości dziedzictwa kulturowego.

Chcemy, aby nasze zadania popularyzowały bogactwo lokalnej kultury, w tym także kultury przemysłowej i turystyki. Dokumentacja będzie dostępna dla służb konserwatorskich Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Powiatowego Konserwatora Zabytków, służb nadzorujących polskie kopalnie w likwidacji, Wyższego Urzędu Górniczego, Okręgowego Urzędu Górniczego oraz dla właścicieli i zarządzających Sztolnią: Skarbu Państwa – Urzędu Marszałkowskiego, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu i SMZT.

Głosowanie potrwa do 8 października. Wyniki zostaną ogłoszone przez Powiat Tarnogórski do 17 października.

Sztolnia Głęboka Fryderyk o całkowitej długości ok. 16 km stanowi główny element Południowego Systemu Sztolniowego, który wchodzi w skład większego kompleksu kopalnianego i systemu gospodarowanie wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach. Obiekt ten należy do historycznej Królewskiej Kopalni Fryderyk. Sztolnia ta to jednen z najdłuższych i nadal działających górniczych obiektów inżynieryjnych w Europie.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

STRONA PROJEKTU: <więcej>

Uroczystość wręczania medali, zaprojektowanych przez rzeźbiarza Artura Lubosa poprzedziła prelekcja szefa SMZT Zbigniewa Pawlaka, który przybliżył zgromadzonym gościom tematykę tarnogórskiego górnictwa na tle wydobycia rud srebra, ołowiu i cynku w Europie od XVI do XIX w.

W swoim wystąpieniu podkreślił o wielkiej roli jaką wywarł przemysł wydobywczy Tarnowskich Gór dla kształtowaniu gospodarki Starego Kontynentu i świata. Zgromadzeni goście poznali mało znane faktu dotyczące szlaków handlowych, którymi od XVI w. wędrował tarnogórski ołów i srebro. Szef SMZT wspomniał także o epoce miedzi, rewolucji przemysłowej Górnego Śląska, transferze technologii i świadomości naszych przodków odnośnie zachowania dziedzictwa przemysłowego miasta dla przyszłych pokoleń.

Projektant medalu Artur Lubos mówił zgromadzonym gościom, że inspiracją do powstania medalu była nie tylko historia przemysłu wydobywczego miasta, ale również historia Stowarzyszenia. Na awersie umieszczone jest logo SMZT, które w tym przypadku nawiązuje do wydobycia na światło dzienne wszystkich atrybutów, które składają się na wpis “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Zaprzyjaźniona z SMZT Kopalnia Soli w Wieliczce przekazała na ręce Zbigniewa Pawlaka i wiceszefa SMZT Stanisława Wyciszczaka wykonaną z soli figurę św. Barbary. Składając gratulacje Agnieszka Wolańska, doradca ds. historii, kultury i dziedzictwa narodowego w Kopalni Soli “Wieliczka” Trasa Turystyczna Sp. z.o.o,  życzyła Stowarzyszeniu pomyślności na kolejne lata. W tym roku Kopalnia Soli w Wieliczce świętuje 40-lecie wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Organizowana przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej konferencja popularnonaukowa odbywa się zawsze w pierwszym dniu miejskiego festiwalu gwarkowskiego, czyli w piątek.

 

Słynne rowery były stałym elementem “Gwarków” praktycznie nieprzerwanie od 1957 r. Ze względu na ich stan, od 1988 r. nie są już częścią pochodu. Do niedawna stanowiły jedynie dekorację, np. podczas organizowanego w mieście startu Tour de Pologne. Na szczęście znalazły się środki i Stowarzyszenie mogło przystąpić do renowacji tych rzadko spotykanych w Polsce rowerów.

 

Prace remontowe zlecono warsztatowi rowerowemu “Gładysz” w Tarnowskich Górach. Renowacja rowerów trwała kilka miesięcy i kosztowała ponad 4 tysiące złotych. W jednym rowerze wymieniono obydwa koła, poprawiono geomoertię, wykonano piaskowanie, wzmocniono ramę i pomalowano. W przypadku drugiego bicykla wymieniono komplet szprych i ogumienie mniejszego koła. Rama rowerów zyskała także nowy oryginalny kolor – czarny i czarno-błękitny.

 

Jazda na tych rowerach do łatwych nie należy. Nie mają one hamulców, a sposób wsiadania i zsiadania mogą opanować tylko wyszkoleni rowerzyści. Wśród członków Stowarzyszenia znaleźli się chętni, by opanować sztukę jazdy na tych rowerach. Już w najbliższą niedzielę pokażą oni swoje umiejętności podczas jednej z najsłynniejszych w Polsce parad historycznych, które są nieodłącznym elementem miejskiego festiwalu, czyli “Gwarków”. Pochód przejdzie ulicami miasta

 

Nieżyjący już Jerzy Spałek, jeden z założycieli Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, zdobył rowery dla Stowarzyszenia na początku lat 50.tych ubiegłego wieku. Był jednym z pierwszych, któremu udało się opanować trudną sztukę jazdy na bicyklach i sam brał udział w historycznej paradzie podczas “Gwarków”.

           

           

Pamiątkowe medale zostaną wręczone w najbliższy piątek 7 września w Sali Sesyjnej tarnogórskiego ratusza, podczas tradycyjnej, organizowanej przez SMZT, konferencji popularnonaukowej. Uroczystość wręczania medali poprzedzi wystąpienie szefa Stowarzyszenia – Zbigniewa Pawlaka, który opowie słuchaczom o tarnogórskim dziedzictwie górniczym rud srebra, ołowiu i cynku na tle europejskiej branży wydobycia kruszców od XVI do XIX w.”

Zamysłem powstania medalu jest upamiętnienie pierwszej rocznicy wpisu “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Stowarzyszenie nie ukrywa, że medal ma również przypominać, że ubiegłoroczny sukces to nie tylko prestiż dla miasta, regionu czy kraju, ale również wielka odpowiedzialność.

“Nasz wpis jest bardzo skomplikowany, obiektami zarządza sporo podmiotów, dlatego musimy wspólnie o to dobro dbać i je chronić” – wyjaśnia Zbigniew Pawlak, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i dodaje, że jeszcze przed wpisem zarządzający nominowanymi wówczas obiektami podpisali w Zabytkowej Kopalni Srebra precedensowe na skalę kraju porozumienie na rzecz zachowania, ochrony i wspólnej promocji dobra.

“Półkilogramowy, wykonany z mosiądzu medal, ma cały czas przypominać o powadze sytuacji i wyzwaniach jakie nas czekają. To pierwszy zabytkek z województwa śląskiego wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Powinniśmy z tego być wszyscy bardzo dumni” – dodaje szef SMZT

Autorem projektu medalu jest rzeźbiarz Artur Lubos , syn tarnogórskiego artysty prof. Wernera Lubosa, natomiast produkcją zajęła się Katedra Odlewnictwa Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Medal ma nietypową formę. Oprócz charakterystycznych młotków górniczych i herbu SMZT, widać na nim kroplę wody w podziemiach górniczych, co nawiązuje do Wyjątkowej Powszechnej Wartości, czyli zarządzania wodą pogórniczą do celów przemysłowych i spożywczych.

W sumie wyprodukowano ponad 100 medali. Całe przedsięwzięcie zostało sfinansowane ze środków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Na uroczystą galę przybyło blisko 600 osób – reprezentanci róznych instytucji, a także przedsiębiorcy i przedstawiciele świata nauki, edukacji, medycyny, sportu i mediów.

      

Kapituła konkursu, w skład której weszli Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa oraz Prezes Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gliwicach Wiktor Pawlik, nagrodziła SMZT w kategorii “Dziedzictwo kulturowe regionu”, dziękując tym samym za znaczący wkład w rozwój naszego regionu. W imieniu SMZT nagrodę odebrali Przewodniczący Zarządu Zbigniew Pawlak oraz Szefowa Komisji Rewizyjnej, Irena Kulisz.

Statuetka, to nie tylko wizualny dowód osiądnięć Stowarzyszenia na polu dziedzictwa kulturowego, ale również pieczęć okolicznościowa, którą można wykorzystywać również w celach promocyjnych.

Nagroda wzbogaci pokaźną już kolekcję nagród i wyróżnień, które SMZT otrzymało na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Wśród nich są m.in. Strażnik Dziedzictwa Rzeczypospolitej, Statuetka Pro Bono, Srebrne Skrzydła, Nagroda Orła i Róży, Złotą Odznakę Zasłużony dla Województwa Śląskiego, Certyfikat za Najlepszy Produkt Turystyczny.

7 września rozpocznie się kolejna edycja “Dni Tarnogórskich Gwarków”. To niezwykłe miejskie święto, obchodzone wedle starych tradycji górniczych, przyciąga co roku gości nie tylko z okolic miasta, ale także z całej Polski. Mało kto wie, że w latach 1957 – 1988, a więc przez ponad 30 lat, “Gwarki” organizowało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Przed każdą edycją miejskiego festiwalu powstawał specjalny plakat. Jak mówi Mariusz Gąsior z Sekcji Historycznej SMZT  – “Są one dziś bardzo cenne z punktu widzenia historycznego, prezentują bardzo wysokie walory artystyczne i w swej treści są po prostu unikatowe.”

Plakaty zaprojektowali wybitni polscy artyści plastycy, tacy jak: Alojzy Gołka, Jan Szleger, Bolesław Kalke, Werner Lubos czy Marian J. Piwko. Ten ostatni był ilustratorem wielu popularnych książek takich jak: „Stawiam na Tolka Banana”.

Na liście artystów, którzy mają na swoim koncie projekt gwarkowskiego plakatu znajdują się również inni uznani plakaciści: Marek Mosiński, Henryk Lis, Stanisław Kluska, Zenon Moskwa, Eugeniusz Rzeżucha, Jan Dubiel, Maria Komorowska, Tomasz Jura, A. Josefowski-Łuczyński, Marian Pałka, Marek Wroński, L. Szczurek, Z. J. Sajdakowie i Marian J. Piwko.

Pierwszy plakat namalował w 1957 r. Alojzy Gołka, kierownik sekcji dekoracyjnej Stowarzyszenia. Ostatni plakat z 1988 r. zlecono z kolei firmie Polmarket. “Dokumentują one szmat tarnogórskiej historii. Można powiedzieć, że to prawdziwe dzieła sztuki ” – dodaje Mariusz Gąsior.

SMZT promuje sprzedaż swoich plakatów w formie spotu filmowego, któremu nadano tytuł “Gwarek opróżnia skrzynie”. Wysytąpili w nim dwaj członkowie zarządu organizacji – Mariusz Gąsior i Słamowir Ziemianek.

Plakaty można zakupić póki co w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej przy ul. Gliwickiej 2 w Tarnowskich Górach. Wykaz plakatów przeznaczonych do sprzedaży znajduje się na stronie Stowarzyszenia – www.smzt.pl. Wkrótce będzie można je również zakupić drogą elektroniczną. SMZT wdraża obecnie  system sprzedaży internetowej.

LISTA PLAKATÓW PRZEZNACZONYCH DO SPRZEDAŻY:

Plakaty można zakupić w siedzibie SMZT, Gliwicka 2, 42-600 Tarnowskie Góry)


Projekt pierwszego plakatu, powtarzanego przez dwie kolejne edycje “Gwarków”, wykonał tarnogórski architekt Alojzy Gołka, kierownik sekcji dekoracyjnej Stowarzyszenia. Motywem głównym była wieża Gwarków i herb miasta. Oprócz walorów artystycznych plakat ten jest niezwykły również z uwagi na to, że jest – pierwszy.


Rok: 1957
Autor: Alojzy Gołka
Format: 155 x 225 mm
Cena: 20 PLN
DOSTĘPNY

W roku 1958 Alojzy Gołka zaprojektował aż trzy, niewielkich rozmiarów plakaty promujące “Dni Tarnogórskich Gwarków”. Pierwszy z nich jest wierną kopią plakatu z roku 1957, z tą jednak różnicą, iż opatrzono go inną datą. Dwa kolejne plakaty nawiązują do 275. rocznicy wizyty w mieście gwarków króla Jana III Sobieskiego. Plakaty te występują w dwóch wersjach kolorystycznych.

  

Rok: 1958
Autor: Alojzy Gołka
Format: 155 x 225 mm
Cena: 20 PLN
DOSTĘPNY

Plakaty zaprojektowane przez Jana Szlegera, tarnogórskiego artystę grafika, absolwenta krakowskiej ASP, należą do jednych z najciekawszych. Z pracowni Jana Szlegera wyszło aż 8 projektów, które promowały “Dni Tarnogórskich Gwarków” w latach: 1960, 1962-1966 i 1972, 1978.

Rok: 1963
Autor: Jan Szleger
Rozmiar:575 mm x 827 mm
Cena: 50 PLN
NIEDOSTĘPNY

Kolejny plakat autorstwa Jana Szlegera nawiązuje do “czasów słusznie minionych”, mianowicie do 20. rocznicy powstania Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dziś ma już na szczęście wartość tylko kolekcjonerską. Na uwagę zwracają młotki górnicze skrzyżowane w liczbę rzymską XX.

Rok: 1964
Autor: Jan Szleger
Rozmiar: 578 mm x 839 mm
Cena: 50 PLN
NIEDOSTĘPNY

Kolejny, trzeci projekt plakatu Jana Szlegera z roku 1965

Rok: 1965
Autor: Jan Szleger
Rozmiar: 578 mm x 825 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

 

Czwarty projekt plakatu autorstwa Jana Szlegera z okazji dziesiątej rocznicy festiwalu. Projekt nawiązuje w swej formie artystycznej również do innej ważnej rocznicy – Chrztu Polski w roku 966.

Rok: 1966
Autor: Jan Szleger
Rozmiar: (duży) 668 mm x 965 mm / (mały) 234 mm x 333 mm
Cena: 50 PLN / 20 PLN
DOSTĘPNY

Autorem plakatu, który cieszył oczy gości “Gwarków” w roku 1968, był Sławomir Kluska – profesor i prorektor katowickiej ASP

Rok: 1968
Autor: Stanisław Kluska
Rozmiar:  582 mm x 833 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Poniższy plakat zaprojektował w 1969 r. Werner Lubos – tarnogóski artysta, wieloletni członek Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i szef Sekcji Artystycznej SMZT.

Rok: 1969
Autor: Werner Lubos
Rozmiar: 576 mm x 828 mm
Cena: 50 PLN
NIEDOSTĘPNY

Biała i czerwona róża na tarczy herbowej ze skrzydłem i górniczymi młotkami to dzieło Zenona Moskwy – malarza, scenografa, pedagoga i ówczesnego kierownika Centrum Scenografii w Katowicach.

Rok: 1970
Autor: Zenon Moskwa
Rozmiar: 585 mm x 838 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Plakat z roku 1971 to dzieło Eugeniusza Rzeżuchy, czołowego przedstawiciela intelektualnego dowcipu rysunkowego.

Rok: 1971
Autor: Eugeniusz Rzeżucha
Rozmiar: 662 mm x 972 mm
Cena: 50 PLN
NIEDOSTĘPNY

Plakat autorstwa Jana Szlegera z okazji 26 edycji “Dni Tarnogórskich Gwarków”. Prawda, że niezwykły? Przesympatyczny górnik z czako na głowie przypomina nieco Misia Colargola, kreskówki produkowanej na przełomie lat 60 i 70 ubiegłego wieku.

Rok: 1972
Autor: Jan Szleger
Rozmiar: 577 mm x 828 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Dzwonnica Gwarków zbudowana z historycznych miejskich i górniczych pieczęci to projekt, który zdobił place i ulice miasta w roku 1973. Plakat stworzyli Werner Lubos i Henryk Lis  – tarnogórscy artyści i miłośnicy ziemi tarnogórskiej.

Rok: 1973
Autor: Werner Lubos, Henryk Lis
Rozmiar: 667 mm x 974 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Rok 1974 należał do Jana Dubiela, plakacisty, grafika książkowego, malarza i pedagoga katowickiej ASP. Zaprojektowany przez niego plakat przedstawia górnika z kagankiem i kilofem, opuszczanego na linie do podziemi kopalni srebra.

Rok: 1974
Autor: Jan Dubiel
Rozmiar: 666 mm x 958 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Kompilacja różnokolorowych gwarków zaczerpniętych ze słynnego dzieła Georgiusa Agricoli – “De Re Metallica” promował miejskie święto we wrześniu 1975 r.  Autorem plakatu jest Maria Komorowska.

Rok: 1975
Autor: Maria Komorowska
Rozmiar: 668 mm x 970 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Projekt plakatu w roku 1976 zlecono profesorowi katowickiej ASP Tomaszowi Jurze, wybitnemu i znanemu w całej Europie plakaciście, grafikowi i rysownikowi prasowemu. Idący na plakacie górnicy, niczym turyści zmierzają do otwartej podczas “Gwarków – Zabytkowej Kopalni Srebra.  Uroczyste oddanie tego niezwykłego obiektu zbiegło się z przypadającą właśnie wtedy 450 rocznicą nadania Tarnowskim Górom Aktu Wolności Górniczej.  Dokument ten miał zachęcić okolicznych górników do osiedlania się na obecnych terenach miasta i do pracy w branży wydobywczej.    

Rok: 1976
Autor: Tomasz Jura
Rozmiar: 665 mm x 978 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

A. Josefowski-Łuczyński to autor kolejnego plakatu promującego “Gwarki” w roku 1977 r. Dwaj górnicy rozwijają kołowrotem wielobarwne płótno, symbol otwartości miasta. To nawiązanie do kulturowej tolerancji jaką Tarnowskie Góry, jako ośrodek miejski, reprezentowały już w pierwszej połowie XVI w.  Warto przy tej okazji wiedzieć, że miasto budowali górnicy posługujący się aż trzema językami: polskim, czeskim i niemieckim. 

Rok: 1977
Autor: A. Josefowski-Łuczyński
Rozmiar: 670 mm x 967 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Ostatni plakat autorstwa Jana Szlegera to nawiązanie do bogatej, aczkolwiek pokręconej historii naszego miasta, które przez kilka wieków znajdowało się pod różnym panowaniem. 

Rok: 1978
Autor: Jan Szleger
Rozmiar: 664 mm x 971 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Połączenie historii wydobycia drogocennej rudy z zabawą i górniczą biesiadą. Takie wodze fantazji przy projektowaniu plakatu w roku 1979 puścił Marian Pałka. 

Rok: 1979
Autor: Marian Pałka
Rozmiar: 580 x 826 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Kolejny projekt plakatu autorstwa Mariana Pałki to dwaj górnicy pracujący w chodniku. Jak widać robota aż pali im się w rękach. 

Rok: 1980
Autor: Marian Pałka
Rozmiar: 583 mm x 831 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Z okazji 300. rocznicy wizyty w mieście gwarków króla Jana III Sobieskiego, który zmierzał z odsieczą wiedeńską, szef Instytutu Tarnogórskiego Marek Wroński zaprojektował plakat odnoszący się do tego wydarzenia. Mimo, że miasto znajdowało się wówczas pod panowaniem Habsburgów, polski król był witany tu niczym rodzimy bohater. Jak głosi przekaz, król miał nocować w w budynku “Sedlaczka”, najbardziej wówczas okazałej kamienicy w mieście. 

Rok: 1983
Autor: Marek Wroński
Rozmiar: 500 mm x 500 mm
Cena: 20 PLN (dwie wersje: biała i szara)
DOSTĘPNY

Potężne drzewo to niemy świadek bogatej historii Tarnowskich Gór. Pewne jej elementy da się tu zauważyć. Wnikliwe oko odnajdzie na plakacie m.in. odkrywcę tarnogórskich skarbów chłopa Rybkę, króla Jana III Sobieskiego, a także postać żołnierza, symbolizującego upadek miasta w wyniku wojny trzydziestoletniej. 

Rok: 1984
Autor: Marek Wroński
Rozmiar: (krótszy) 326 mm x  554 mm, (dłuższy) 326 mm x 693 mm
Cena: 20 PLN
DOSTĘPNY

Górnicze barwy i biesiadne artefakty umieścił plakacista Leszek Szczurek. Gwarki to przecież dobra okazja do świętowania. Szczęść Wam Boże.

Rok: 1985
Autor: Leszek Szczurek
Rozmiar: 583 mm x 819 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Zaprojektowany przez Z. J. Sajdaków plakat to kolejne nawiązanie do opasłej księgi poświęconej metalurgii i górnictwu Georgiusa Agricoi – De Re Metallica. W centralnym punkcie plakatu widzimy rysunek przedstawiający kuźnicę, czyli namiastkę dzisiejszej huty. Być może zamysłem autorów, aby umieścić na plakacie motyw dzieła Agricoli była 430 rocznica wydania jego dzieła.

Rok: 1986
Autor: Z. J. Sajdakowie
Rozmiar: 673 mm x 975 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Jak świętować to świętować z pompą. Z takiego założenia wychodzą zapewne trzej sympatyczni biesiadnicy, których na plakacie umieścił Marian J. Piwko – ilustrator wielu popularnych książek, m.in. „Stawiam na Tolka Banana”.  Plakat jego autorstwa promował miejski festiwal w roku 1987.

Rok: 1987
Autor: Marian J. Piwko
Rozmiar: 667 mm x 959 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

Jedyny projekt opatrzony nazwą firmy, a nie nazwiskiem autora. Nawiązuje on do niezwykle ważnej i dla miasta i naszego regionu daty – 200. rocznicy uruchomienia na obecnych terenach Tarnowskich Gór, pierwszej maszyny parowej systemu Newcomen. Plakat uzmysławia, iż cała maszyneria zainstalowana była w kilkukondygnacyjnym budynku. Maszyna obsługiwała aż dwa szyby na raz i była jak na owe czasy cudem techniki. Wkrótce po jej uruchomieniu do Tarnowskich Gór zaczęła przyjeżdżać elita świata polityki, kultury i nauki. 

Rok: 1988
Autor: firma Polmarket
Rozmiar: 669 mm x 976 mm
Cena: 50 PLN
DOSTĘPNY

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do grona tego zalicza się Kancelaria Radcy Prawnego Prof. Uniwersytetu Śląskiego dra hab Mirosława Pawełczyka mieszcząca swą siedzibę w Warszawie. Pan Profesor podpisał dziś z Przewodniczącym Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Zbigniewem Pawlakiem, umowę partnerską związaną z obsługą prawną pro bono naszej instytucji i zarządzanych przez nią obiektów poprzemysłowych.

Ze strony SMZT obecni byli także Z-ca Przewodniczącego Zarządu SMZT Stanisław Karcz oraz Skarbnik Stowarzyszenia Bogdan Droś.

Umowę podpisano w podziemiach Zabytkowej Kopalni Srebra, na głębokości 40,5 m, przy szybie Anioł, czyli w obiektach będących światowym dziedzictwem UNESCO. To niezmiernie istotny moment dla dalszego rozwoju Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

To jednocześnie kolejna umowa podpisana w naszych podziemiach. Jesteśmy pod tym względem pionierami. Surowe warunki panujące w wyrobiskach dawnej kopalni Fryderyk, której częścią jest nasza trasa turystyczna, pozwalają nie tylko poczuć klimat dawnej górniczej pracy, ale także wzmocnić wzajemne relacje partnerskie. Szczęść Boże za to!

Po podpisaniu umowy prof. Pawełczyk i Jego zespół prawników zwiedził nasze nasze światowe dziedzictwo. W rolę przewodnika wcielił się szef SMZT Zbigniew Pawlak.

Dla przypomnienia, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zarządza i utrzymuje z własnych środków dwa obiekty światowego dziedzictwa UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga. Prowadzi również bazę noclegową w centrym miasta i zajmuje działalnością edukacyjną, kulturotwórczą, artystyczną i badawczą. Kancelaria natomiast jest największą kancelarią prawną działającą w naszym regionie i jedną z niewielu specjalizujących się w obsłudze prawnej skomplikowanych przedsięwzięć infrastrukturalnych.

 

 

Zaproszenie do udziału w Międzynarodowym Interdyscyplinarnym Plenerze Artystycznym, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, przyjęła grupa 10-ciu artystów z Polski , Węgier i Niemiec. Wśród nich są nie tylko malarze, rzeźbiarze czy graficy, ale również muzycy i historycy sztuki.

W plenerze wezmą udział János Gnandt i János Tóth z węgierskiej Bekeszczaby – partnerskiego miasta Tarnowskich Gór, muzyk Przemysław Szczotka, Stanisław Zając – historyk sztuki, dwoje fotografów Jan Masa i Barłomiej Zylla, Jerzy Sztuka (rzeźba i malarstwo),  prof. Werner Lubos (malarstwo), jego syn Artur (rzeźba) i Ryszard Wasielewski (malarstwo).

W czasie kilkudniowego pobytu odwiedzą oni podziemia Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, a także Hałdę Popłuczkową. Miejsca te, dzięki ogromnemu wysiłkowi SMZT,  od ubiegłego roku znajdują się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Podczas pleneru w kopalni, rzeźbiarz Artur Lubos odnowi jej znak rozpoznawczy, czyli słynne figury gwarków znajdujące się na głębokości 40 m, w komorze srebrnej. Postaci te Artur Lubus stworzył ponad 20 lat temu. Ciekawostką jest to, że figury te miały wytrzymać tylko kilka miesięcy. Przyszedł jednak czas na ich „lifting”.

Inspiracji artyści szukać będą również na terenie Skansenu Maszyn Parowych przy Zabytkowej Kopalni Srebra. To najstarsza i jedna z największych w Polsce kolekcji zabytkowych maszyn i parowozów.

Na liście miejsc, które odwiedzą goście SMZT jest także zabytkowa starówka tarnogórska oraz Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim i  w park w Świerklańcu.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej już po raz piąty organizuje tego rodzaju plener dla artystów. Prowadzi go znany tarnogórzanin i jednocześnie członek zarządu SMZT prof. Werner Lubos. Wspiera go członek zarządu Stowarzyszenia – Ryszard Wasielewski. Obydwaj Panowie są jednocześnie uczestnikami pleneru.

W czasie pleneru rodzą się pomysły, nie tylko na obrazy czy rzeźby. W poprzednich edycjach powstawały kompozycje muzyczne, filmy, ciekawe fotografie czy nawet teksty artystyczne – podkreśla Werner Lubos i dodaje, że „ideą pleneru jest zetknięcie podziemnej przestrzeni z tym co znajduje się na powierzchni. Podziemia to żywy zabytek, źródło ciągłej inspiracji, w różnych dziedzinach sztuki.

Dzieła sztuki artyści zaprezentują 12 sierpnia podczas wystawy połączonej z wernisażem w Galerii „Pod-Nad” w Tarnowskich Górach. Wydarzenie połączone z koncertem meksykańskiego skrzypka Eduardo Bortolottiego, odbędzie się o godzinie 18.00.

Do miasta gwarków Kevin Baker przyjedzie w towarzystwie prof. Marka Lorenca z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Dwójka przyjaciół podróżuje po Europie, aby wymieniać się doświadczeniami dotyczącymi naszego wspólnego dziedzictwa przemysłowego. O 11.00 w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zaprezentują oni jak wygląda zarządzanie obiektami poprzemysłowymi leżącymi w Wielkiej Brytanii oraz podadzą przykłady turystycznego zagospodarowania dawnych europejskich kopalń. W Tarnowskich Górach spędzą cały weekend.

“Cieszymy się, że nasze dziedzictwo przyciąga nie tylko turystów, ale również ekspertów. Wielka Brytania ma bardzo duże doświadczenie w zarządzaniu światowym dziedzictwem. My jesteśmy na początku drogi, więc może to być dobre źródło inspiracji” – mówi Zbigniew Pawlak – Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zarządza obiektami UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.

Urodzony w 1952 r. Kevin Baker to górnik z krwi i kości, społecznik i szef zabytkowej kopalni cyny Geevor, a także przewodniczący stowarzyszenia opiekującego się inną kopalnią cyny – Król Edward. Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu miejsca te są dziś dostepne dla zwiedzających. “Działalność tych kopalń opiera się w dużej mierze na wolontariacie i edukacji regionalnej . Warto więc skorzystać z tych dobrych brytyjskich praktych i zaimplementować je u nas” – dodaje Zbigniew Pawlak.

Kopalnia Geevor leżąca w wiosce Pendeen, w zachodniej Kornwalii, była jedną z największych kopalń działających na terenie Kornwalii. Obiekt znajduje się na Europejskim Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH). Z kolei kopalnia Król Edward z kornwalijskiego miasta Camborne spełniała rolę obiektu ćwiczebnego. W połowie XIX w. powstała tam jedyna w Wielkiej Brytanii szkoła wyższa kopalnictwa i metalurgii. Od 2006 r. “Krajobraz górniczy Kornwalii i Zachodniego Devonu” – z zachowanymi zabytkami górnictwa metali kolorowych: miedzi i cyny znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.

“Pisząc nasz wniosek do UNESCO czerpaliśmy inspiracje z wniosku kornwalijskiego, który dotyczył nie pojedynczego obiektu, ale całego regionu poprzemysłowego. Oni byli pionierami w tej dziedzinie. Był to pierwszy tego rodzaju przypadek na świecie. Nasz wpis to jeden obiekt podzielony na 28, można powiedzieć – podobiektów, a więc także jest nietypowy” – komentuje szef SMZT.

Komitet Sterujący realizujący Plan Zarządzania „Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” zyskał dziś nowego przewodniczącego. Została nim dr Katarzyna Piotrowska.

Z okazji pierwszej rocznicy podniesienia tarnogórskich zabytków do rangi światowej wszyscy zarządcy miejsc objętych tytułem UNESCO otrzymali z rąk Zbigniewa Pawlaka, przewodniczącego zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej certyfikaty potwierdzające wpis naszych atrybutów na tę prestiżową listę. Z uwagi na to, że Zbigniew Pawlak został niedawno nowym przewodniczącym Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej nowym koordynatorem miejsc światowego dziedzictwa został Jerzy Cieśliński z SMZT.

Podczas spotkania dyskutowano nad jak najszybszym oznakowaniem obiektów, a także instalacją tablic i drogowskazów przy drogach krajowych i autostradach.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała nas, że nie ma możliwości sytuowania tablic z emblematem światowego dziedzictwa przy autostradach. Poprosiliśmy ministra infrastruktury o ustosunkowanie się do tematu, powołując się na wpisane na listę UNESCO zabytki w Małopolsce i na Dolnym Śląsku, gdzie takie emblematy widnieją na tablicach drogowych. Wciąż czekamy na odpowiedź – mówił dr Adam Hajduga, kierownik Referatu Dziedzictwa Industrialnego w Wydziale Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. – Inwestor może złożyć wniosek do Ministerstwa Infrastruktury o zastosowanie tzw. zasady odstępstwa. Jeśli będzie taka konieczność – wykorzystamy tę drogę – dodał Piotr Skrabaczewski, zastępca burmistrza ds. gospodarczych.

Kluczową kwestią jest likwidacja zapadliska na wylocie Sztolni Głębokiej Fryderyk. Dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego Bartłomiej Szewczyk, które zarządza finalnym odcinkiem sztolni poinformował komitet sterujący, że problem powinien zostać usunięty do końca 2019 roku. Środki na ten cel praktycznie są już zabezpieczone.

Trwają rozmowy z PWiK w Tarnowskich Górach odnośnie wpisu do rejestru zabytków wieży wodnej obok Szybu Koehler. Miejsca te od ubiegłego roku są także dziedzictwem światowym.

Końca dobiega również tworzenie projektu rewitalizacji Parku Miejskiego przy współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa i Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

– UNESCO stawia na autentyczność a oczekiwania tarnogórzan są duże. Myślę, że udało nam się znaleźć kompromis. Teraz będziemy szukać środków – potrzebujemy 25 mln zł na realizację tego zadania popartego badaniami archeologicznymi – mówił Zbigniew Pawlak.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele tarnogórskiej policji zapewnili, że wyeliminują całkowicie problem niszczenia przez quady i motocykle zabytkowej Hałdy Popłuczkowej. Funkcjonariusz będą w tym miejscu pełnić służbę po cywilnemu. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu rozpoczęto pierwszy etap badania hałdy metodą skaningową, która ma wykazać destrukcyjny wpływ rozjeżdżania przez motokrosy na strukturę zabytku oraz porastające hałdę unikatowe rośliny – murawy galmanowe.

Zbigniew Pawlak poinformował również, że udało się w ostatnich miesiącach wraz ze Starostwem Powiatowym uporządkować wiatrołomy otaczające Szyb Adam, który znajduje się niedaleko wylotu Sztolni Głębokiej Fryderyk w Zbrosławicach – obiekt jest już wzorowo wyczyszczony. Problem pojawił się z kolei na Srebrnej Górze – znajdująca się tu malownicza wysepka została bowiem w ubiegłym tygodniu zniszczona przez wandali.

– Konieczna jest również inwentaryzacja podziemi, bowiem opieramy się na mapach z końca XIX i początku XX wieku – mówił Pawlak. – Staraliśmy się o 100 tys. zł z budżetu państwa na skaning Głębokiej Sztolni Fryderyk, niestety zabrakło nam 1,5 punktu.

Jak poinformowała Katarzyna Piotrowska – raport o stanie ochrony naszych zabytków będzie rozpatrywany na sesji UNESCO w 2020 roku. – Wtedy będziemy mieli szansę omówić jak poprawiamy kwestie związane z ochroną, tak więc pracy nam nie brakuje – dodała.

Obecna na spotkaniu Agnieszka Sikorska – szefowa biura Śląskiej Organizacji Turystycznej podkreśliła, że ŚOT cały czas pracuje nad zwiększeniem ruchu turystycznego, a teraz ma możliwość pochwalenia się jedynym obiektem z tytułem UNESCO na Górnym Śląsku.

Wiele osób taką rekomendacją przy wyborze miejsc turystycznych się posługuje. Atrybuty UNESCO pojawiły się we wszystkich naszych materiałach promocyjnych – mówiła Sikorska.

Następne spotkanie komitetu odbędzie się w październiku. (UM TG / SMZT)

Zapisy umowy były przygotowywane od kilku miesięcy, jeszcze za kakadencji poprzedniego szefa SMZT Marka Kandzi. Umowę o wzajemnej współpracy podpisano w miejscu nietypowym, bo w jednej z komór Zabytkowej Kopalni Srebra, której podziemia od ubiegłego roku znajdują się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.

“Bardzo się cieszymy, to jest wspaniała możliwość rozwijania współpracy pomiędzy uczelnią ze wzgledu na duże spektrum wydziałow, które są na uczelni, bardzo wielu specjalistów z rożnych obszarów może uczestniczyć w tych projektach. Jest to dla nas poligon doswiadczalny” – komentował po podpisaniu porozumienia rektor Politechniki Śląskiej w Gliwicach prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk.

Porozumienie umożliwi nie tylko wymianę doświadczeń z zakresu budownictwa czy architektury, ale także realizację – poprzez granty i dotacje zewnętrzne dużych projektów inwestycyjnych związanych choćby z modernizacją przykopalnianego Skansenu Maszyn Parowych czy obiektów będących elementami wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

“W imieniu Stowarzyszenia i mieszkańców Tarnowskich Gór dziękuję za ten podpis, za tę współpracę, to umożliwi nie tylko ochronę światowego dziedzictwa, ale także pozwoli to dziedzictwo przekazać przyszłym pokoleniom, do czego współpraca z Wami jest nam tak potrzebna” – mówił po podpisaniu porozumienia Zbigniew Pawlak, nowy Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zarządza Zabytkową Kopalnią Srebra.

Do tej pory SMZT współpracowało jedynie z Wydziałem Architektury Politechniki Śląskiej w zakresie koncepcji modernizacji Skansenu Maszyn Parowych. Teraz zakres współpracu zostanie rozszerzony o inne wydziały.

“Jest to dla nas rownież wyzwanie. Umowa, którą podpisaliśmy zawiera aż 3 strony różnych prac, ktore bedziemy razem wykonywać. Współpraca dotyczy takich elementów jak przygotowywanie projektów badawczych, dydaktycznych, organizacja stażów i praktyk, współpraca przy wdrażaniu i upowszechnianiu wyników prac naukowo-badawczych, seminariów, konferencji.

Politechnika Śląska jest gotowa także do współpracy w zakresie kompleksowego przygotowania i prowadzenia procesu inwestytycjnego, planowanej rozbudowy lub budowy nowych obiwektów, a także różnego rodzaju ekspertyz. W umowie są również zapisy związane z opracowaniem projektów rewitalizacji, adaptacji do ruchu turyustycznego oraz zabezpieczania zabytkowych wyrobisk podziemnych z zastosowaniem nowoczesnych technologii z jednoczesnym zachowaniem ich historycznego charakteru.

“Chcemy się włączyć w dobre zachowanie tych zabytków, we wszystkie te działania związane z udostepnieniem ich dla zwiedzających. Ta spóścizna historyczna, to jest ogromny kawał histori, tradycji tej ziemi, może byc bardzo ciekawą ofertą turystyczną również dla gości nie tylko z kraju, ale i ze świata” – mówił rektor Politechniki Śląskiej.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to jedyna organizacja pozarządowa w Polsce, która zarządza dziedzictwem światowym UNESCO. Dzięki staraniom SMZT województwo śląskie może od blisko roku szczycić się pierwszym obiektem wpisanym na tę prestiżową listę.

“Oczywiście będziemy promowali z całego serca tę kopalnię, bo jesteśmy zakochanie w ziemi śląskiej. Ta ziemi tarnogórska jest bardzo piękna, piękne miasto i zabytki” – mówił prof. Mężyk. (smzt)

Za zasługi w działalności na rzecz ochrony zabytków i promocji regionalnego dziedzictwa kulturowego Jerzy Zieliński otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. Z kolei Grzegorz Rudnicki został wyróżniony Krzyżem Brązowym. Odznaczenia państwowe wręczył wyróżnionym, w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, wicewojewoda śląski Mariusz Trepka.

“Szanowni państwo, swoją codzienną pracą dajecie przykład, jak w „małych Ojczyznach” budować dobro i pomyślność Polski” – mówił wicewojewoda podczas składania odznaczonym gratulacji.

Uroczystość, która odbyła się w Westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, rozpoczęto od odegrania hymnu narodowego, który uświetnił występ Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Do prezydenckich odznaczeń, rekomendowało nagrodzonych Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach. Jerzy Zieliński był wieloletnim członkiem zarządu SMZT. Od lat związany jest z kulturą i tradycją ziemi tarnogóskiej, w szczególności  z dziedzictwem górniczym i śląską godką. Przygotowywał zapisy do wniosku o wpis dziedzictwa gwarków tarnogórskich na prezydencką Listę Pomników Historii. Ten prestiżowy tytuł SMZT uzyskało w 2004 r. Wpis na krajową listę zabytkó otwarło organizacji drogę do ubiegania się o wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Grzegorz Rudnicki  to przedstawiciel najmłodszego pokolenia członków SMZT, z wyształcenia dziennikarz. Od 16 czerwca br. członek zarządu – specjalista od promocji tarnogórskich obiektów UNESCO i współautor pozytywnie zweryfikowanego Planu Zarządzania Dobrem na lata 2016-2020, jednego z elementów wniosku o wpisanie tarnogórskich zabytków pogórniczych i systemu zarządzania wodami podziemnymi na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Krzyż Zasługi został ustanowiony w 1923 r. i nadawany jest osobom, które położyły zasługi dla państwa lub obywateli spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom, ofiarną działalność publiczną, ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną. (www.katowice.gov.pl / smzt)

  

 

 

 

 

Zbigniew Pawlak podziękował Walnemu Zebraniu za zaufanie i w swym przemówieniu wyznaczył nowe kierunki rozwoju. “Zamierzam unowocześnić Stowarzyszenie, abyśmy jeszcze bardziej byli z niego dumni” – mówił nowy szef SMZT i dodał, że planuje zmienić sposób zarządzania firmą i jej obiektami UNESCO – Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.

Zbigniew Pawlak od ponad 20 lat jest związany ze Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. W minionej kadencji pełnił funkcję Z-cy Przewodniczącego Zarządu SMZT. W kuluarach mówią na niego “człowiek od UNESCO”. To on poświęcił wiele lat swojego prywatnego czasu i życia zawodowego, aby Tarnowskie Góry mogły trafić na najważniejszą listę zabytków świata. Jest współtorem wniosku o wpis “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na tę prestiżową Listę i koordynatorem miejsca światowego dziedzictwa. Teraz pokieruje Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Aby zrealizować szereg inwestycji Zbigniew Pawlak planuje częściej sięgać po środki zewnętrzne i utrzymywać partnerskie relacje – zarówno z lokalnym jak i regionalnym samorządem oraz wieloma instytucjami i placówkami edukacyjnymi.

“Zmiany będę przeprowadzał w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Czeka nas dużo pracy, ale z Waszą pomocą na pewno nam się to uda” – komentował nowy szef SMZT. W swoich działaniań wskazał na poszanowanie i kultywowanie tradycji, wspólnej histori oraz dziedzictwa przemysłowego ziemi tarnogórskiej.

Walne Zebranie wyłoniło w tajnym głosowaniu także dwóch wiceprzewodniczących Stowarzyszenia, którzy wspomogą Zbigniewa Pawlaka w kierowaniu tą organizacją. Są to: Stanisław Wyciszczak – dotychczasowy Wiceprzewodniczący SMZT i jeden z założycieli tej organizacji, a także odpowiedzialny za sprawy gospodarcze Stanisław Karcz, pełniący do tej pory funkcję Członka Zarządu i koordynatora ruchu turystycznego.

Zbigniew Pawlak zastąpił na stanowisku Przewodniczącego Zarządu Marka Kandzię, który kierował SMZT aż przez dwie dekady. Nie startował on w wyborach do organów tej instytucji, ale nadal pozostaje jej członkiem. Żegnając się, Marek Kandzia podziękował wszystkim za współpracę i wyraził chęć dalszej współpracy jako głos doradczy.

Oprócz prezydnium, które tworzą Zbigniew Pawlak, Stanisław Wyciszczak i Stanisław Karcz, Walne Zebranie wybrało także 13 -osobowy zarząd. Ze “starego” składu zostali Ryszard Wasielewski zajmujący się ochroną środowiska, Werner Lubos z sekcji artystycznej SMZT, Bogdan Droś z działu pozyskiwania dotacji, Sławomir Ziemianek odpowiedzialny za współpracę z organizacjami pozarządowymi, Jerzy Cieśliński zajmujący się współpracą z placówkami edukacyjnymi, polonista Andrzej Kanclerz i szef przewodników po kopalni i sztolni Andrzej Szewerda.

W Zarządzie pojawiło się aż 6 nowych nazwisk: Adrzej Adrabiński i Grzegorz Modrzyński z sekcji podziemnej SMZT, Mariusz Gąsior – były kustosz Muzeum Wojny w Londynie, prawnik Bartłomiej Pikiewicz, przedsiębiorca Jan Renka i PR-owiec Grzegorz Rudnicki kierujący Biurem SMZT i działem marketingu.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych organizacji pozarządowych w Polsce. Jej początki sięgają lat 50-tych XX w. Bez pracy społeczników nie byłoby dziś dwóch sztandarowych zabytków techniki związanych z górnictwem kruszców srebra, ołowiu i cynku tj. Sztolni Czarnego Pstrąga i Zabytkowej Kopalni Srebra. Z inicjatywy Stowarzyszenia powstał także Skansen Maszyn Parowych, święto miasta „Dni Gwarków” i tygodnik „Gwarek”. Bogatą pracę organizacji odzwierciedlają liczne sprawozdania, biuletyny informacyjne, kroniki i wydawnictwa.

Jako strażnicy dziedzictwa, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej uratowało od zniszczenia i zapomnienia wiele miejsc i obiektów zabytkowych, tablic pamiątkowych, pomników, a także utworzyło muzeum regionalne. Na przestrzeni lat organizacja ta uczestniczyła także m.in. w tworzeniu Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, organizowała międzynarodowe plenery artystyczne, wystawy, spotkania, konferencje ekologiczne, popularno-naukowe oraz zainicjowała wiele badań związanych z historią ziemi tarnogórskiej.

Tablicę z wizerunkiem Feliksa Piestraka, którą pracownicy Zabytkowej Kopalni Srebra zainstalowali na elewacji frontowej budynku nadszybia, odsłoniła Teresa Kruczek. Muzyk Silesian Brass Quartet zagrał na trąbce hymn tarnogóski, były płomienne przemowy, a także popularny hymn górniczy zaśpiewany przez kilkadziesiąt zgromadzonych osób.

“W osobie inż. Feliksa Piestraka, który w tym mieście zajął poczesne miejsce, Stowarzyszenie widzi człowieka wielkiej myśli i wielkiego czynu, niestrudzonego inicjatora wraz z członkami zespołu” – zachowania podziemnego bogactwa Ziemi Gwarków dla przyszłych pokoleń – komentował Stanisław Wyciszczak, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Inicjatorem upamiętnienia inż. Piestraka jest zarządzające Zabytkową Kopalnią Srebra Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Tablicę odsłonięto dokładnie w 150. rocznicę jego urodzin.

Urodził się 2 czerwca 1868 r. w Lutczy, na terenie ówczesnych Austro-Węgier. Studiował na Akademii Górniczo-Hutniczej w Leoben w Austrii. Pracował m.in. w państwowych salinach galicyjskich, Wieliczce, Kałuszu, Bochni, Dolinie, przechodząc wszelkie oddziały techniczne: głębokich wierceń, miernictwa, budownictwa lądowego, budowy maszyn, w oddziale ruchu kopalnianego i warzelnictwa soli.

 

Feliks Piestrak to osoba niezwykle zasłużona dla Tarnowskich Gór. Od lat 20. ubiegłego wieku kierował elitarnymi szkołami górniczymi w Tarnowskich Górach i Wieliczce oraz miał ogromny wpływ na rozwój tamtejszej turystyki podziemnej. Należał do zespołu specjalistów, którzy jeszcze przed wojną udostępnili turystom fragment podziemi tarnogórskich. Napisał również nie tylko przewodnik po Wieliczce i jej kopalni, po muzeach Galicji i Tarnowskich Górach, ale także przetłumaczył i wydał niemiecko-polski słownik terminów górniczych.

Był ostatnim dyrektorem tarnogórskiej Szkoły Górniczej, którą zlikwidowano w 1933 r. Na terenie miasta nie prowadzono już od wielu lat wydobycia metali, dlatego nie było konieczności dalszego prowadzenia szkoły. Przeniesiono ją do Katowic, gdzie powstały Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe. Przyczyną zamknięcia szkoły była również likwidacja Polskiej Skarbowej Huty Srebra i Ołowiu (dawniej Huta Fryderyk) , którą na obecnych terenach miasta uruchomiono w 1786 r.

“Nie zakładał Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, tym bardziej nie pracował przy uruchomieniu Zabytkowej Kopalni Srebra czy Sztolni Czarnego Pstrąga. – Ale był wśród tych, od których Alfons Kopia zaraził się myślą utworzenia kopalni pokazowej i potem z tej iskry rozniecił ogień – mówił o Feliksie Piestraku w październiku 2017 r. na łamach tygodnika “Gwarek” Stanisław Wyciszczak.

Zmarł w Tarnowskich Górach 15 maja 1947r., pochowany został w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

W 2008 r. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej dla uczczenia postaci inż. Feliksa Piestraka ufundowało i umieściło na budynku byłej Szkoły Górniczej przy ul. K. Miarki 17 tablicę pamiątkową poświęconą jego pamięci. Szkołą tą inż. Feliks Piestrak kierował w latach 1924-1933.

Uroczyste wręczenie certyfikatu UNESCO z udziałem m.in. szefa resortu kultury Piotra Glińskiego, który wręczył go tarnogórzanom, Jego zastępczyni Magdaleny Gawin, odbyło się w Sali Rady na Zamku Królewskim w Warszawie. Tarnowskie Góry reprezentowali tam burmistrz Arkadiusz Czech wraz z zastępcą Piotrem Skrabaczewskim oraz szef Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Marek Kandzia oraz Zbigniew Pawlak – wiceszef SMZT i koordynator wpisu dziedzictwa gwarków tarnogórskich na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Z paryskiej siedziby UNESCO certyfikat trafił do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, któremu podlegają m.in. Polski Komitet ds. UNESCO oraz Narodowy Instytut Dziedzictwa. Certyfikat podpisała Irina Bokova, była już dyrektor generalna UNESCO.

– To obywatele, miłośnicy, społecznicy doprowadzili do tego sukcesu – podkreślił Wicepremier, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński wskazując na pierwszy w świecie wpis będący dziełem stowarzyszenia, a nie instytucji, gminy czy innego podmiotu instytucjonalnego. Na to samo zwrócił uwagę szef Polskiego Komitetu ds. UNESCO prof. Jacek Purchla: – Tarnogórzanie posiedli w najwyższym stopniu umiejętność dziedziczenia, bo wpis nie oznacza tylko zaszczytu, ale wielką odpowiedzialność za dziedzictwo i zobowiązanie jego ochrony dla kolejnych pokoleń. To jest zobowiązanie dla Tarnowskich Gór i władz krajowych – powiedział profesor, który przewodniczył 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, podczas której Tarnowskie Góry stały się 15. polskim obiektem na prestiżowej liście.

Profesor wskazał, że dzisiejszy dzień to wielkie święto dla mieszkańców Tarnowskich Gór, ale i dla Polski. – Polska jest dumna z Tarnowskich Gór, a tarnogórzanie powinni być dumni z siebie – zakończył Purchla.

Podczas spotkania wiceszef SMZT Zbigniew Pawlak zaprezentował zgromadzonym na zamku gościom krótką prezentację o roli Tarnowskich Gór w rozwoju gospodarczym Europy i świata, a także o rozwiązaniach technologicznych, dzięki którym tutejsze zabytki pogórnicze wraz z krajobrazami kulturowymi znalazły się na najważniejszej liście zabytków naszego globu.

– Jako Tarnowskie Góry rzeczywiście jesteśmy niezwykli – podkreślał w czasie uroczystości Zbigniew Pawlak. – Nie mamy wprawdzie kontaktu werbalnego z naszymi przodkami, kopalnia zamknięta została w 1913 roku, nasi pradziadowie nie żyją już dawno, więc nikt nam nie opowie jak się pracowało w tej kopalni. Mimo to duch górniczy pozostał, bo to my chronimy to nasze dziedzictwo.
Zdaniem Pawlaka historia zatoczyła koło, bo społecznicy już przed wojną wraz z burmistrzem doprowadzili do tego, żeby uruchomić trasę turystyczną. – Dzisiaj również pracujemy z władzami naszego miasta na czele z burmistrzem na rzecz naszego dziedzictwa – wyjaśniał wiceszef SMZT.

Na zakończenie swojego wystąpienia Zbigniew Pawlak przytoczył słowa Henryka de Birnbaum, porucznika Jego Królewskiej Mości Króla Rzeczypospolitej. W Złotej Księdze Tarnowskich Gór znajduje się jego wpis z 1792 r. Swój pobyt w mieście gwarków określił on jako “Dzieło Natury, Sztuka Człowieka”. – Chodzę po tych niewycieczkowych trasach już od 30 lat i jeszcze wszędzie nie bylem i nadal się zastanawiam co jest większym dziełem, czy to co zrobiła natura, czy człowiek” – mówił Zbigniew Pawlak.

Arkadiusz Czech, burmistrz Tarnowskich Gór zwrócił uwagę, że to, co miasto świętowało w lipcu ubiegłego roku i dziś symbolicznie zostało potwierdzone certyfikatem, to zasługa wielu przeszłych pokoleń tarnogórzan. – My dziś w pewien sposób konsumujemy owoce ich pracy i za to należy im dzisiaj podziękować – mówił w Zamku Królewskim wymieniając tylko kilka “zasług” Srebrnego Miasta dla rozwoju ludzkości. – Dwie rewolucje przemysłowe rozpoczęły się na swój sposób u nas, to u nas – poprzez górniczą skarbonę na wypadek zdarzeń losowych – “wymyślono” system społecznych ubezpieczeń, to z Tarnowskich Gór w końcu wywodzi się kult św. Barbary jako patronki górników – wyliczał burmistrz.

Szef Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Marek Kandzia mówił dziennikarzom, że dzisiejsza uroczystość to ukoronowanie wielu lat ciężkiej pracy Stowarzyszenia i dobrej współpracy z magistratem oraz Narodowym Instytutem Dziedzictwa. – 9 lipca ubiegłego roku odtańczyliśmy na naszym rynku taniec radości, teraz gdy mamy już oficjalny certyfikat UNESCO możemy to zrobić po raz kolejny – żartował szef SMZT.

– Chciałabym powiedzieć o wielkiej roli Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej z panem Markiem Kandzią na czele i lokalnemu samorządowi reprezentowanemu przez Pana Burmistrza Arkadiusza Czecha. Niezwykle im dziękuję i gratuluję wielkiego sukcesu – mówiła podczas uroczystości prof. Magdalena Gawin – Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Generalna Konserwator Zabytków.
To właśnie Pani Wiceminister Gawin podpisywała w styczniu 2016 roku komplet dokumentów (wniosek i plan zarządzania), które trafiły do Centrum Światowego UNESCO w Paryżu, siedziby tej organizacji. W ten sposób została uruchomiona procedura analizy merytorycznej, a także rozpoczęto przygotowania do misji terenowej UNESCO.

9 lipca 2017 r. oczy całego świata zwróciły się ku Tarnowskim Górom. Podczas 41. Sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa, który obradował w Krakowie między 2 a 12 lipca, „Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z system gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” zostały wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Oprócz Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, w rodzinie najważniejszych zabytków świata znalazło się ponad 20 obiektów pogórniczych leżących głównie w Tarnowskich Górach oraz w części Bytomia i gminy Zbrosławice. Pod względem historycznym i technicznym tworzą one jedną całość, związaną z wydobyciem rud srebra, ołowiu i cynku oraz systemami odwadniania podziemi i wykorzystaniem wody pogórniczej do celów spożywczych.

Wręczenie certyfikatów odbyło się w zabytkowej siedzibie SMZT, która mieści się w centrum Tarnowskich Gór. – Nowi przewodnicy dziękowali za to, że mogli nabyć nowe uprawnienia i poznać tajemnice miasta gwarków. Wiele osób wygłaszało nawet hymny pochwalne dla Stowarzyszenia za organizację kursu – relacjonuje Stanisław Wyciszczak, wiceprzewodniczący i współzałożyciel SMZT.

Do udziału w kursie zgłosiło się ponad 70 osób, na placu boju zostało niecałe 50. – Taki kurs był nam potrzebny, gdyż do tej pory organizowaliśmy kursy eksternistyczne. Teraz otrzymaliśmy zastrzyk świeżej krwi – komentuje Marek Kandzia Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Jesteśmy dumni z tego że jako kolejne pokolenie przewodników możemy mówić o historii naszego srebrnego miasta, które zostało docenione na arenie światowej. Przed nami długa droga, ale ta praca jest tego warta – mówi Tomasz Kik, nowy przewodnik, który będzie oprowadzał wycieczki również w języku czeskim.

Obecnie dla Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga pracuje ponad 30 przewodników. Przyjmuje się, że w kolejnym roku od wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO frekwencja wzrasta o 30-40 procent. Statystyki są obiecujące. Przez pierwsze trzy miesiące tego roku Kopalnię Srebra zwiedziło blisko 10 tys. osób, czyli o niecałe 4 tys. więcej niż przez pierwszy kwartał roku 2017. Z kolei do Sztolni zajrzało niecałe 2300 zwiedzających, czyli ok. 150 więcej.

W ubiegłym roku do tarnogórskich obiektów Szlaku Zabytków Techniki zajrzało w sumie 131 tys. osób. To jeden z najlepszych wyników. Sądzimy, że w zbliżającym się sezonie odwiedzi nas większa liczba turystów niż do tej pory, dlatego musimy być na to przygotowani – uważa Zbigniew Pawlak wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Certyfikat uprawnia do oprowadzania turystów po Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga – dwóch flagowych obiektach turystyki podziemnej regionu, a od lipca u biegłego roku również zabytkach światowego dziedzictwa UNESCO.

Beata Kiszel, dyrektor Muzeum w Tarnowskich Górach,  liczy, że nowi przewodnicy będą swoistego rodzaju ambasadorami i zachęcą turystów do odwiedzania nie tylko kopalni, ale także tarnogórskiej starówki.– Nie ma bowiem lepszej reklamy niż przewodnik, który odpowiednio zachęci turystów do zwiedzania innych ciekawych miejsc – mówi Beata Kiszel i dodaje, że – skarby są także w sercu miasta gwarków.

Skaning hałdy to jeden z elementów współpracy Urzędu Miasta Tarnowskie Góry, Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, a także kolejny etap, realizowanego od 2016 r. planu zarządzania dziedzictwem światowym, związany z podniesieniem poziomu bezpieczeństwa tego obiektu.

     

-Chodzi o fakt uchwycenia kwesti rozjezdzania tego obiektu przez nielegalne zjazdy quadami. Będzie to analiza porównawcza co najmniej dwóch skanów – wyjaśnia Karolina Radwan z sosnowieckiego Wydział Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego zajmująca się inżynierią zagrożeń środowiskowych.

 

Od ubiegłego roku Hałda Popłuczkowa oraz 27 innych obiektów pogórniczych z Tarnowskich Gór, Bytomia i Zbrosławic znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. Na jej szczyt, wyznaczonymi ścieżkami można dostać się pieszo lub rowerem. Kategorycznie zabrania się natomiast jeżdżenia po hałdzie pojazdami spalinowymi. O zakazie tym informują liczne znaki ostrzegawcze. – Niestety, wiele osób świadomie lekceważy te zakazy i nadal traktuje to niezwykłe miejsce jak tor motocrossowy, nie przyjmując do wiadomości kwesti związanych z zachowaniem naszego dziedzictwa dla przyszłych pokoleń” – mówi Zbigniew Pawlak – wiceszef Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

– Chcemy zrobić badania jak postępuje erozja tych stoków na hałdzie. Będzie to wykonane poprzez skaner 3D. Urządzenie wysyła wiązkę lasera, która jest odbijana i wyłapywana poprzez skaner. Zasięg jest spory, bo ponad 2 km. Potrafi zrobić model 3D z dokładnością co do milimetra – tłumaczy Mateusz Karcz z Wydzału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego.

– Dzięki temu urządzeniu pozyskujemy chmurę punktów, którą możemy przetwarzać komputerowo. Te punkty są umieszczone w przestrzeni. Posiadają one swój opis i dzięki temu możemy stworzyć model i uchwycić bardzo niewielkie zmiany jakie zachodzą w terenie – dodaje Karolina Radwan.

Tytuł UNESCO nie jest tylko docenieniem wyjątkowości naszego tarnogórskiego dziedzictwa, ale przede wszystkim obowiązkiem jego ochrony i zachowanie dla przyszłych pokoleń – komentuje Arkadiusz Czech, burmistrz Tarnowskich Gór wskazując, że rozpoczęte właśnie badania hałdy są tylko jednym z działań mających na celu zbadanie i ochronę hałdy. Jeszcze przed wpisem jej i pozostałych 27 atrybutów na Listę światowego dziedzictwa UNESCO miasto rozpoczęło kampanię edukacyjną mającą na celu akcentowanie wyjątkowości hałdy. Przed dwoma laty gmina uzgodniła z policją i strażą miejską wysyłanie w weekendy patroli rejon hałdy patroli, dofinansowała także w tym celu zakup samochodu terenowego dla policji.

Jeszcze wcześniej, bo już w 2006 roku uchwałą Rady Miejskiej ustanowiono na liczącym 6,77 ha obszarze hałdy popłuczkowej Park Kulturowy. Dokument zakłada ochronę tego unikatowego terenu, a w tym utrzymanie w niezmienionym kształcie zespołu hałdy wraz z warstwą wytworzonej gleby i pokrywą roślinną.

Hałda popłuczkowa jest dużym usypiskiem skały płonnej leżącym w miejscu, przy którym znajdował się zakład uzdatniania rudy, będący jednym z elementów funkcjonującej do początku XX w. królewskiej kopalni kruszców srebra, ołowiu i cynku Fryderyk.

Hałda pochodzi z lat 30-tych XIX wieku, jednakże znacząco zwiększyła swoją wielkość wraz ze wzrostem produkcji cynku w latach 1870-1920. Skala obiektu wskazuje na rozmiar operacji wydobywczych prowadzonych przez kopalnię Fryderyk. Odpady pochodziły z sortowania i płukania dolomitów zawierających rudę, z których oddzielano rudy ołowiu, srebra i cynku, wraz z rudą żelaza.

W latach 1882-87, czyli w okresie największego rozwoju kopalni, rocznie produkowano od 20 do 30 tys. rudy. Wydobycie w Tarnowskich Górach kontynuowano po 1870 r. głównie ze względu na rosnące zapotrzebowanie na rudę cynku, która była wydobywana w dużych ilościach z południowego odcinka kopalni. Produkcja rudy cynku na Górnym Śląsku osiągnęła swój szczyt w 1910 r., gdy wyniosła 250 tys. ton metalicznego cynku.

Pod koniec drugiej wojny światowej hałdę włączono do systemu obronnego, czego pozostałością są bunkry strzeleckie. Obiekt pełni obecnie rolę punktu widokowego (ma 17 m wysokości). Hałdę porastają rzadkie murawy galmanowe, w skład których wchodzą rośliny odporne na wysokie stężenie metali ciężkich w glebie.(smzt/um tg)

 

Na zachowanie dziedzictwa kulturowego zabytkowej Sztolni Fryderyk poprzez zabezpieczenie górotworu i modernizację gospodarki wodnej, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogóskiej wraz z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu otrzymało  2 137 893,79 mln zł dotacji. Przyznane fundusze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020, Oś Priorytetowa: V Ochrona środowiska i efektywne wykorzystanie zasobów Działanie/Poddziałanie: 5.3 Dziedzictwo kulturowe/5.3.1 Dziedzictwo kulturowe – konkurs.

Zadanie, którego całkowite koszty szacowane są na kwotę ponad 3,5 mln zł obejmować będzie szereg kompleksowych zadań takich dokumentację i projekt w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, przygotowanie dojazdu wraz z przeprawą przez rzekę, konserwację zabytkowego portalu wylotu Sztolni Głębokiej Fryderyk i zrekonstruowanie historycznej obudowy sztolni. Dodatkowe środki pochodzą z budżetu wojwództwa.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej dziękuje za zangażowanie przede wszystkim Marszałkowi Województwa Śląskiego Wojciechowi Sałudze i Członkowi Zarządu Województwa Śląskiego Henrykowi Mercikowi. – Jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni zarządowi woj. śląskiego za zaangażowanie. Będziemy mogli zadbać o nasze dziedzictwo i wreszcie posuniemy się do przodu – komentuje Zbigniew Pawlak, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które w zabezpieczaniu będzie współpracować z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, bo to ona zarządza tym właśnie odcinkiem sztolni.

W przedsięwzięciu Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej występuje jako lider projektu. Z kolei Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, będące wspólną instytucją kultury Miasta Zabrze i Województwa Śląskiego, odpowiada za aspekty techniczne utrzymania przedmiotu projektu.

– Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu opracowało całą dokumentację projektową i techniczną. Nad obszernym wnioskiem pracował wieloosobowy zespół specjalistów, czego efektem jest przyznanie na to przedsięwzięcie ponad dwumuluionowej dotacji. Cieszymy się z efektów i dziękujemy MGW za ich zaangażowanie  – podkreśla Marek Kandzia, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

MGW jest administratorem końcowego odcinka sztolni między szybem Ewa a wylotem. Przedsięwzięcie jest w dobrych rękach. Instyytucja ta ma duże doświadczenie w prowadzeniu robót górniczych i udostępnianiu podziemnych obiektów poprzemysłowych do zwiedzania. Mowa oczywiście o flagowych zabytkach techniki sąsiedniego Zabrza- Kopalni Guido oraz Sztolni Królowej Luiza.

Przypominamy, że Sztolnia Głęboka Fryderyk, na której na 600 metrach zorganizowana jest turystyczna Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach, liczy w sumie prawie 17 km długości, ukończona została w lipcu 1834 roku.

Obecnie sztolniowe wody, po opuszczeniu podziemi wpływają do tzw. roznosu i po kilkuset metrach łączą się z rzeką Dramą. Aby wykonać wszystkie prace budowlane, na czas robót bedzie trzeba wykonać bajpas przekierowujący wodę płynącą ze sztolni.

Projekt obejmuje również demontaż i konserwację zabytkowego portalu, zwanego Bramą Gwarków. Miejsce to odzyska dawny blask i w przyszości, zgodnie z Planem Zarządzania Dobrem na lata 2016-2020  powinien zostać udostępniony turystom. SMZT liczy tu na zaangażowanie Gminy Zbrosławice.

Problem zawaliska na wylocie sztolni pojawił się w 2008 r. Od tamtej pory trwały przepychanki administracyjno-prawne, w czyich kompetencjach leży naprawa i zabezpieczenie sztolni. Dopiero obecny Zarząd Województwa Śląskiego znalazł rozwiązanie prawne tego problemu.

Niewątpliwie sprawy nabrały większego tempa po wpisie “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na Listę światowego dziedzictwa UNESCO”. Częścią tego wpisu jest właśnie Sztolnia Głęboka Fryderyk. Jeśli umowa z wykonawcą zrobót zostanie podpisana w maju lub czerwcu, na realizację zadanie MGW będzie miało około 1,5 roku.(smzt)

Dr Eugeniusz i Edelgarda Foltynowie, którzy w imieniu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej prowadzą badania archeologiczne na terenie Miasteczka Śląskiego odkryli pod ziemią aż 127 artefaktów. Wśród nich tzw. jamę wygrzewczą, czyli podziemny piec do termicznej obróbki rudy ołowiu.

Piec składa z kilku warstw – gliny, brązowego i białego piasku oraz kamieni ognioodpornych z dodatkiem szlaki pochodzącej z wcześniejszego wytopu. Z kolei środek wypełniony jest tlenkowymi rudami ołowiu. Piec służył do podgerzwania rudy, wstępnego elementu jej obróbki. “Chodziło o to, żeby siarczki przeszły w tlenki, żeby wsad był bardziej kruchy. Następnie wydzielano skałę płoną a z rudy wytapiano płynny ołow” – wyjaśnia kierownik badań archeolog Eugeniusz Foltyn.

Zdaniem naukowców piec może mieć nawet 1000 lat. Podobny wiek mają fragmenty węgli drzewnych odnalezione na dnie pieca. Potwierdziły to wyniki badań fizykochemicznych.

Odkrycia dokonano na terenie Żyglinka, jednej z dzielnic Miasteczka Śląskiego, na obszarze gdzie były już prowadzone badania archeologiczne. Tak jak w poprzednich przypadkach, tak i teraz zleciło je Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które pilotuje temat wykopalisk już od wielu lat i pozyskuje na ten cel dotacje zewnętrzne.

Oprócz piceca hutniczego, na różnych poziomach gleby oczom naukowców ukazały się inne zabytkowe elementy związane z działalnością produkcyjną. “Okazało się, że badane miejsce skrywa także inne cenne artefakty pochodzące zarówno z pradziejów jak i wczesnego średniowiecza” – tłumaczy specjalistka wczesnego średniowiecza archeolog dr Edelgarda Foltyn.

W ziemi odnaleziono 127 elementów, m.in. fragmenty ceramiki, z których najstarszy może mieć nawet 4 tys. lat. “To było miejsce, w którym prowadzono działalność produkcyjną. Mamy tu do czynienia z różnymi fazami zasiedlania” – tłumaczy Eugeniusz Foltyn. Na stanowisku archeologicznym dokopano się także do narzędzi krzemienych pochodzących ze środowej epoki kamienia, czyli mezolitu.

Te najciekawsze znaleziska, w formie zdjęć i rysunków, będzie można zobaczyć już w najbliższy piątek 23 lutego w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Żyglinie, dzielnicy Miasteczka Śląskiego. Puktualnie o 18.00 w nowoczesnej sali edukacyjnej nazywanej “Wykopaliskami wiedzy” rozpocznie się, organizatowane przez Miejski Ośrodek Kultury w Miasteczku Śląskim, spotkanie z archeologiami biorącymi udział w badaniach. Odbędzie się ono w ramach cyklu “Posrebrzane Dzieje. Fakty i legendy z przeszłości Miasteczka”. (więcej)

Badacze uważają, że odnalezione przez ostatnią dekadę artefakty, a także analiza zanieczyszczeń w osadach pochodzących z okrywek geologicznych w torfach, poddane badaniom fizykochemicznym mogą świadczyć o działalności produkcyjnej rozciagnietej w czasie.

Efekty dziesięcioletnich badań zawarto w wydanej pod koniec ubiegłego roku przez SMZT publikacji pn. “Odczytano z torfowisk – początki i sposoby pozyskiwania metali na terenie tarnogórskiego obszaru kruszconośnego”. SMZT planuje już przeprowadzenie kolejnych badań. (smzt)

fot: Wojtek Stankiewicz 

– Cieszę się, że spotkaliśmy się prawie wszyscy i że jest to spotkanie robocze – wiemy przecież, że UNESCO to nie tylko zaszczyty, ale przede wszystkim ciężka, wieloletnia praca – powiedział na wstępie burmistrz Arkadiusz Czech.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele właścicieli i zarządzający poszczególnymi atrybutami ,wpisanego obiektu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz reprezentanci instytucji kontrolnych i konsultacyjnych. Zgodnie z tym w Sali sesyjnej pojawili m.in. przedstawiciele Narodowego Instytutu Dziedzictwa, urzędów miejskich w Tarnowskich Górach, Bytomiu (Zbrosławic zabrakło), Lasów Państwowych, Wyższego Urzędu Górniczego, Urzędu Marszałkowskiego, Muzeum Górnictwa Węglowego, Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów S.A., Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Powiatowej Komendy Policji, Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, a także Śląski i Powiatowy Konserwator Zabytków.

Spotkanie stało się okazją do wymiany informacji o tym, co udało się zrobić przez siedem miesięcy po wpisie, a co czeka nas w najbliższej przyszłości. – Tytuł UNESCO nie jest nam dany raz na zawsze – zaznaczali uczestnicy.

– Złota skrzynia, którą otrzymaliście wraz z wpisem będzie Wam służyć przez długie lata. Klucz jest w Waszych rękach i od was zależy, jak będziecie gospodarować tym skarbem – powiedziała Katarzyna Piotrowska z Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Wylot sztolni Głębokiej Fryderyk

Jeden z tematów, zapadlisko w okolicach wylotu Sztolni Głębokiej Fryderyk, powracał co chwilę w dyskusji, albowiem od dziesięciu lat nic się w jego sprawie nie dzieje. Bartłomiej Szewczyk i Anna Wieczorek z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu wyjaśnili, że województwo ma 700 tys. zł. na usunięcie „dziury” oraz zabezpieczenie sztolni. Potrzebnych będzie jednak ponad 3 mln zł.

– Staramy się o pozyskanie brakujących pieniędzy z funduszy unijnych – tłumaczyła Wieczorek. – Wniosek na 2,1 mln zł złożony do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska przeszedł już pozytywnie ocenę merytoryczna i formalną. Informacja o ewentualnym przyznaniu dotacji powinna być ogłoszona w ciągu miesiąca. Jeśli umowa z wykonawcą zostanie podpisana w maju lub czerwcu, na realizację będziemy mieli około 1,5 roku. Zadanie obejmować będzie szereg kompleksowych zadań: dokumentację i projekt w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, przygotowanie dojazdu wraz z przeprawą przez rzekę, konserwację zabytkowego portalu wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk, zrekonstruowanie historycznej obudowy sztolni. Aby wykonać wszystkie prace budowlane na czas robót, należy wykonać bajpas przekierowujący wodę płynąca ze sztolni – wyjaśnił Szewczyk.

Tablice

Uczestnicy poruszyli także temat tablic informujących o zabytku wpisanego na Listę światowego dziedzictwa UNESCO m.in. na autostradach. Śląska Organizacja Turystyczna wystąpiła w tej sprawie z zapytaniem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ale otrzymała odpowiedź negatywną.

– Nie wiemy na razie, jak ma się to do faktu, że takie oznaczenie istnieje w przypadku kościołów w Świdnicy i Jaworze! – mówił odpowiedzialny za Szlak Zabytków Techniki Adam Hajduga.

Stacja wodociągowa Staszic

– Staszic to jeden z głównych obiektów dobra. Trzeba się zastanowić, kiedy i w jaki sposób zacząć prace konserwatorskie w obiekcie. Gdyby nie Staszic nie wiem, czy udałoby nam się przekonać Międzynarodową Radę Ochrony Zabytków ICOMOS i Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO o wyjątkowości naszej kandydatury – wskazywała Katarzyna Piotrowska.

W skrócie chodzi o to, że konserwacja stacji jest niezbędna, ale bez ruchów ze strony właściciela tj. Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów lub przejęcia obiektu przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej nie jest to możliwe. Tutaj odpowiedź na żadne z pytań nie padła.

Co zrobiło miasto?

Urząd Miejski w odniesieniu do UNESCO wykonał szereg czynności formalno-prawnych takich jak uwzględnienie obiektów i stref wokół nich w studium oraz miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, wpis Parku Miejskiego do rejestru zabytków oraz zlecenie projektu jego rewitalizacji, następnym krokiem będzie wykup wrażliwych gruntów.

– Za nami są już pierwsze umowy z uczelniami mające na celu poszerzanie wiedzy naukowej na temat naszego dobra – wyliczał Piotr Skrabaczewski, zastępca burmistrza ds. gospodarczych. – Zadbaliśmy też o drogi gruntowe prowadzące do zabytków, wzmocniliśmy także ochronę – poprzez dodatkowe patrole policji i straży miejskiej – m.in. hałdy popłuczkowej. Wkrótce wspólnie z Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej chcielibyśmy powołać Lokalną Organizację Turystyczną – dodał.

Na tym nie koniec wykonanych przy atrybutach prac. Park Kunszt został wysprzątany – wycięte zostały drzewa i krzewy, Srebrna Góra jest sprzątana przez gminę Bytom. Rezerwat Segiet na Srebrnej Górze został oznaczony ponownie, w Miejskim Parku wyremontowano grzybek, zmeliorowano rzekę Dramę na odcinku roznosu Głębokiej Sztolni Fryderyk.

– W Miejscowych Planach Zagospodarowania Przestrzennego wszystko konsultowane jest w odniesieniu do granic poszczególnych atrybutów dobra jak i do strefy buforowej. Tym niemniej dużo pracy jeszcze przed nami – tłumaczył Zbigniew Pawlak.

W tematach luźniej związanych z atrybutami należy wymienić także aktywizację społeczności lokalnej w postaci rocznicowej imprezy na Kunszcie, uruchomienie strony internetowej o UNESCO, wydanie przewodnika, przygotowanie wystawy, zorganizowanie w mieście posiedzenia Senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu, badania prowadzone we współpracy z Uniwersytetem Śląskim w Segiecie i przy Kunszcie, scaning Hałdy Popłuczkowej, w trakcie są poszukiwania fundamentów pierwszej maszyny parowej, scanning 3d podziemnej trasy turystycznej, wpis do rejestru zabytków roznosów sztolni Boże Wspomóż oraz Głębokiej Sztolni Fryderyk. (UM TG)

 

W pracach poszukiwawczych z wykorzystaniem nowoczesnych georadarów biorą udział naukowcy Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego z Sosnowca, a także wspierająca ich firma z Trzebini zajmująca się badaniami geofizycznymi. Wstępne poszukiwania fundamentów i innych śladów działalności słynnej, bo pierwszej na Górnym Śląsku maszyny parowej, a także leżącej kilka metrów pod ziemią sztolni, tzw. Kunst Rösche, przeprowadzono w rejonie Parku Kunszt znajdującego się w dzielnicy miasta – Bobrowniki Śląskie.

32-calową maszynę parową typu Newcomen wyprodukowano w 1787 r. w należącej do Samuela Homfraya hucie żelaza Penydarran w południowej Walii. Po przetransportowaniu urządzenia do portu w Cardiff, załadowano je na statek, który po kilku dniach żeglugi dotarł do Szczecina. Tam maszynę przeładowano na barki pływające po Odrze. Po przebyciu ok. 600 km, w miejscowości Zdzieszowice, nastąpił rozładunek. W sierpniu 1787 r. ten niesamowity wynalazek dotarł za pomocą furmanek do Tarnowskich Gór. Proces montażu ważącego ponad 30 ton kolosa, w specjalnie do tego przystosowanym budynku, nadzorował jego konstruktor, Samuel Homfray. Cudo óczesnej techniki rozpoczęło pracę 19 stycznia 1788 r.

Piękna dziś dolina z zabytkowym kopcem z początku XIX w., linią kolei wąskotorowej była od końca XVIII w. najważniejszym miejscem wydobycia kruszców srebra i ołowiu w środkowej Europie. Pracowały tu nie tylko maszyny parowe, ale także potężne kieraty odwadniające.

Dzięki zastosowaniu techniki parowej górnikom udało się ujarzmić siły natury i skutecznie odwadniać podziemia kopalni Fryderyk. Wieści o uruchomieniu pierwszej, a w następnych latach kolejnych 7 maszyn sprawiły, że Tarnowskie Góry stały się obowiązkowym punktem wizyt wielkich tego świata. Pracę maszyn a także tutejszy przemysł oglądały nie tylko koronowane głowy starego kontynentu, ale także książęta, wojskowi, naukowcy, muzycy i poeci.

Wrażenia z tych wizyt, znamienici goście przelewali na papier wpisując się do tzw. Złotej Księgi Tarnowskich Gór. Zawiera ona ponad 900 nazwisk osób, który odwiedziły miasto gwarków od momentu uruchomienia pierwszej maszyny. “Być może inni zechcą hamować namiętności, inni zwalczać siły natury, tarnogórzanie, wy zaprzęgliście te siły, a one przez was kierowane czynią co im każecie.” – napisał Christian Gottfried Klose, który wpisał się do księgi w lipcu 1797 r.

“Poszukiwania skupiają się na dwóch elementach. Po pierwsze na odnalezieniu fundamentów budynku tej pierwszej maszyny oraz jednej ze sztolni, tzw. Kunst Rösche, dzięki której można było odprowadzić wodę z tego rejonu do rzeki Stoły” mówi Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Zbigniew Pawlak

Wybudowana prawdopodobnie w kolejnym roku od uruchomienia kopalni Fryderyk sztolnia miała początek w szybie Abt. Powstała dlatego, że kunszty odwadniające zlokalizowane były na terenie leżącym na tym samym lub niższym poziomie, niż lustro rzeki Stoły. Aby woda z nich mogła do niej spłynąć, musiano wyprowadzić sztolnię ze spadem do niżej położonego miejsca rzeki. “Łączna długość sztolni w podziemiu wynosiła ponad 500 m. Słowo „Rösche” w nazwie sugeruje, że budowano ją w otwartym wykopie, który potem zasypano. Odkryto ją na planie z lat 1785-1792”tłumaczy wiceszef SMZT.

“Korzystamy z nieinwazyjnych metod geofizycznych, z metody georadarowej, przy wykorzystaniu różnych anten, mamy możliwość zajrzenia co jest pod ziemią, nawet na głębokość kilkunastu metrów. Wyniki przedstawione są w postaci przekroju tzw. radarogramów i na nich możemy określić, gdzie znajduje się dana struktura, bądź fundamenty. Możemy określić głębokość na jakiej się znajdują i ich rozmiar.”mówi dr Marta Kondracka z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ z Sosnowca.

“Ze wstępnych wyników można powiedzieć, że występują takie zaburzenia, które mogą świadczyć o zalegających pozostałościach, fundamentach jakiegoś budynku. Oczywiście to są wstępne wyniki” – mówi geofizyk Tomasz Skupień z firmy Met-Geo z Trzebini.

Uruchomioną 19 stycznia 1788 r. maszynę wykorzystano do odwadniania podziemnych wyrobisk kopalni Fryderyk. W 1834 r. urządzenie zdemontowano i przewieziono do pracy w kopalni węgla Król w Chorzowie. Po maszynie został kilkukondygnacyjny budynek, który przedsiębiorstwo wykorzystało później na cele mieszkaniowe.

“Budynek, jak sądzimy został prawdopodobnie rozebrany. Na starych schematach technicznych widać jednak, że był on podpiwniczony. Znajdowała się tam kotłownia. Liczymy na jej odnalezienie, a także na to, że uda się odnaleźć fragmenty urządzeń wodociągowych. Maszyna obsługiwała bowiem dwa szyby – Abraham i Pachaly jednocześnie. Na tamte czasy było to niesamowite rozwiązanie”uważa Zbigniew Pawlak

Zdaniem wiceszefa SMZT, odkrycie fundamentów budynku, w którym pracowała 32-calowa maszyna parowa typu Newcomen, a także dawnej sztolni Kunst Rösche, byłoby przełomowe i otworzyłoby drogę do rozmów ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków o rozpoczęciu na tym terenie badań archeologicznych.

“Prowadzone w okolicy Parku Kunszt prace wzbudzają w każdym z mieszkańców Tarnowskich Gór niesamowite emocje, są próbą dotarcia do naszych źródeł – bowiem tutaj zaczęła się druga znacząca era wydobycia rud ołowiu, srebra i cynku. To także miejsce rozpoczęcia w tej części Europy rewolucji przemysłowej”mówi burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech wskazując, że zainstalowana pierwsza maszyna parowa zrewolucjonizowała nie tylko odwadnianie tarnogórskich podziemi, ale również nadała górnośląskiemu górnictwu nowego wymiaru.

Jak dodaje Burmistrz Czech nie bez powodu to miejsce bardzo szybko stało się symboliczne – wkrótce po ponownym odkryciu w 1784 roku, bogatych złóż srebronośnych, tarnogórscy górnicy zaczęli upamiętniać to wydarzenie organizując na tarenie Parku Kunszt doroczne uroczystości. Ostatnie, nawiązujące do tradycji spotkanie z udziałem przedstawicieli miasta, SMZT oraz miłośników historii Tarnowskich Gór, miało miejsce w ubiegłym roku.

Wstępne badania rejonu założenia kopalni Fryderyk to efekt umowy jaką w czerwcu uiegłęgo roku Urząd Miasta Tarnowskie Góry podpisał z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach. Sprawę badań pilotuje natomiast Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, partner strategiczny tarnogórskiego magistratu.

W zbiorach SMZT znajdują się dwa zdjęcia, na których widać budynek pierwszej maszyny parowej, a także pamiątkowy kopiec, usypany z okazji odkrycia na tym ternie w lipcu 1784 r. bogatych złóż srebra i ołowiu. Zdjęcia autorstwa Carla Lieberta pochodzą z około 1890 r. Późniejszych materiałów zdjęciowych brak. Do dziś przetrwał jedynie kopiec, natomiast po budynku maszyny parowej nie ma śladów na powierzchni.

Po analizie starych map, a także współczesnych metod badawczych SMZT ustaliło wstępną lokalizację budynku pierwszej na Górnym Śląsku maszyny. “Naszym zdaniem obiekt ten znajdował się między kopcem a dawnym szybem Heinitz. Znamy również mniej więcej lokalizację przebiegu sztolni.”wyjaśnia Zbigniew Pawlak. Przypomnijmy, że badany obecnie rejon, razem z innymi obiektami pogórniczymi, trafił w lipcu ubiegłego roku na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. W planie zarządzania uwzględniliśmy badania tego obszaru i to właśnie realizujemy.

Wydobyte przez nas na światło dzienne archiwalia to dowód na to, że uruchomienie w Tarnowskich Górach pierwszej maszyny parowej miało ogromne znaczenie dla rozwoju gospodarczego regionu. Wydarzenie to jest uważane za początek rewolucji przemysłowej Górnego Śląska. Rozpoczęła się ona nie w Zabrzu, Chorzowie czy Katowicach, ale właśnie w Tarnowskich Górach.

Jednym z takich dokumentów jest artykuł z 1884 r. napisany przez ówczesnego dyrektora tarnogórskiej Szkoły Górniczej Hugo Kocha z okazji setnej rocznicy odkrycia w szybie Rudolfina, właśnie na terenie obecnego Parku Kunszt, bogatych złóż srebra i ołowiu. Hugo Koch był bratem słynnego bakteriologa Roberta Kocha, laureata nagrody Nobla i odkrywcy bakteriii wywołujących m.in. cholerę i gruźlicę.

W artykule czytamy m.in. iż ” (…) Oto tu to miejsce, na którym się rozpoczęła i szczęśliwie ukończyła walka, do której musiano użyć największego rozumu i najwytrwalszych sił ludzkich. Ogień i para były środkami w ręku Redena, za pomocą których osiągnął wytknięty cel, ów cel, od którego się rozpoczęła nowa epoka górnictwa i wszystkich procederów ludzkich…”

Wyniki przeprowadzonych, wstępnych badań, naukowcy będą poddawali teraz wnikliwej analizie i obróbce komputerowej.

 

 

www.kopalniasrebra.pl          www.smzt.pl          www.sztolniapstraga.pl          

Prace projektowe trwały 5 miesięcy. Oprócz stron dla Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, nową witrynę stworzono także dla zarządzającego tymi obiektkami Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Znajdują się na nich przydzielone Tarnowskim Górom logo wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Do tej pory szczegółowe informacje o zwiedzaniu Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, znajdowały się pod jednym adresem – kopalniasrebra.pl. Wpis tych zabytków na Listę światowego dziedzictwa UNESCO przyspieszył od dawna planowane zmiany w kwesti nie tylko uruchomienia nowych stron, ale także przyporządkowania im oddzielnych adresów.

Zaproponowaliśmy, aby kopalnia i sztolnia miały oddzielne strony interentowe, tak aby turyści – po pierwsze, nie mylili więcej tych obiektów. Po drugie otrzymali kompletne informacje dotyczące zwiedzania, dostępnych atrakcji, możliwości dojazdu i historii – mówi Grzegorz Rudnicki szef marketingu w SMZT.

Nową witrynę otrzymało także Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. “Instytucja ta nie tylko zarządza kopalnią i sztolnią, ale prowadzi również działalność kulturotwórczą, edukacyjną i badawczą oraz prowadzi własną bazę noclegową. – dadaje Rudnicki.

Produkcję stron zlecono tarnogórskiej firmie Vintal, która wygrała ogłoszony przez SMZT konkurs ofert. Efektem prac koncepcyjnych była decyzja o stworzeniu trzech stron internetowych, które tworzą jedną całość, pozostając niezależne od siebie. W efekcie kilkumiesięcznej pracy całego zespołu powstało rozwiązanie uszyte na miarę, dopasowane do potrzeb i oczekiwań zarówno klienta, jak i użytkowników końcowych, czyli odwiedzających stronę – wyjaśnia szefowa firmy Vintal Katarzyna Klimaj.

Nowe strony to nie tylko promocja obiektów podziemnych i bogatej działalności SMZT. To także promocja innych tarnogórskich atrakcji i niektórych miejsc światowego dziedzictwa. Chodzi m.in. o Park Miejski, Park Repecki, Park Kunszt czy Hałda Popłuczkowa. Wszystkie strony są ujednolicone i ze sobą skorelowane oraz łatwo z nich przenieść się na przygotowany przez Urząd Miasta Tarnowskie Góry wraz z wpisem na listę UNESCO portal: unesco.tarnowskiegory.pl

“Priorytetem dla nas było to, aby strony były szybkie, nowoczesne a przede wszystkim zgodnie z najnowszymi standardami User Experience – niezależnie od urządzenia z jakiego się korzysta.” – mówi Katarzyna Klimaj z firmy Vintal.

“Projekt jest rozwojowy. Stronę można rozbudować np. o system rezerwacji. Pracujemy nad tym rozwiązaniem, aby jeszcze przed sezonem letnim uruchomić internetowy system rezerwacji zwiedzania i unowocześnić system obsługi turysty w obiektach.” – tłumaczy Grzegorz Rudnicki.

Strony będą wkrótce dostępne w trzech wersjach obcojęzycznych. SMZT planuje w przyszłości przetłumaczyć treści stron także na język czeski.

Projekt nowych stron internetowych jest współfinansowany ze środków powiatu tarnogórskiego. Pozostałą część kosztów pokryło Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Projekt nowych stron internetowych jest współfinansowany ze środków powiatu tarnogórskiego. Pozostałą część kosztów pokryło Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. (smzt)

Egzamin teoretyczny odbył się w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które zorganizowało również, trwający przez kilka miesięcy, kurs na przewodnika. Wzięło w nim udział ponad 70 osób. W rolę egzaminatorów wcieliło się z kolei dziewięciu ekspertów reprezentujących takie dziedziny jak: historia, geologia, przepisy BHP czy wiedza ogólna.

Wiceszef SMZT Zbigniew Pawlak odpytywał kandydatów z wiedzy o obiektach UNESCO, a nowa dyrektor tarnogórskiego Muzeum, Beata Kiszel, zadawała pytania kandydatom z historii miasta. Przyszłych przewodników egzaminowali również: współzałożyciel SMZT i organizator słynnych „Czwartków Tarnogórskich” Stanisław Wyciszczak, członek zarządu SMZT i przewodnik Stanisław Karcz, badacz dziejów miasta Mieczysław Filak, pasjonat lokalnej historii Marian Lysik, obecny szef przewodników po Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga Andrzej Szewerda, a także były specjalista górniczy inż. Zygmunt Potempa.

Kurs na przewodnika po mieście gwarków, a także obiektach będących od ponad pół roku na najważniejszej na świecie liście zabytków, to pierwsza od wpisu tego typu inicjatywa w regionie. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, chce w ten sposób przygotować się wraz z tarnogórskim magistratem na przyjęcie turystów nie tylko z regionu, a także z całego świata.

Właśnie razem z Urzędem Miasta Tarnowskie Góry, SMZT prowadzi obecnie rozmowy na temat utworzenia lokalnej organizacji turystycznej, która będzie w stanie profesjonalnie obsługiwać zwiedzających i informować ich o dostępnej ofercie. Trzeba wykorzystać falę zainteresowania Tarnowskimi Górami, a także poszerzać ofertę m.in. o nowe subprodukty turystyczne i lokalne wyroby. Do akcji „UNESCO” musi się jednak włączyć sektor prywatny.

Udostępnienie turystom niektórych obiektów UNESCO, niedostępnych w tej chwili do zwiedzania, to priorytet na najbliższe lata. Chodzi m.in. o wylot Sztolni Głębokiej Fryderyk w Zbrosławicach. Im więcej atrakcji, tym turysta zostanie w mieście dłużej.

Obecnie dla Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga pracuje ponad 30 przewodników. Brakuje natomiast wyszkolonych osób, które są w stanie profesjonalnie oprowadzić turystów po tarnogórskiej starówce, tak mocno związanej z historią przemysłu wydobywczego. Lista obiektów, które turyści powinni tu zobaczyć jest długa. Mamy w mieście prawdziwe skarby, nie tylko te podziemne.

 

O tym ile osób otrzyma certyfikat przewodnika dowiemy się po odbytym przez nich egzaminie praktycznym, który rozpocznie się już 19 stycznia w Zabytkowej Kopalnie Srebra. Będzie to najtrudniejsza część egzaminu. Przewodnik będzie musiał bowiem nie tylko wykazać się wiedzą historyczną czy poczuciem humoru, ale także zdrowym rozsądkiem i umiejętnie stosować przepisy bezpieczeństwa. (smzt)

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które doprowadziło do sukcesu jakim było podniesienie pierwszego zabytku z województwa śląskiego do rangi światowej, wydało właśnie pierwszy przewodnik turystyczny informujący o obiektach pogórniczych wpisanych w lipcu tego roku na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Przewodnik autorstwa Zbigniewa Pawlaka i Mieczysława Filaka zawiera opis i zdjęcia 28 atrybutów wchodzących w skład wpisu, a także mapę z dokładną ich lokalizacją. To pierwsza tego typu publikacja jaka ukazała się na rynku wydawniczym.

W przewodniku czytelnicy znajdą informacje o historii Tarnowskich Gór, o zastosowanej tu mysli technicznej, wydobyciu metali, systemach odwadniania, dostarczania wody pogórniczej do celów spożywczych, a także Wyjątkowej Powszechnej Wartości wpisu, czyli tych elementach unikatowości, które wyróżniają ten obiekt spośród innych, będących już na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Prace nad informatorem ruszyły krótko po ogłoszeniu, przez Komitet Światowego Dziedzictwa, decyzji o wpisie “Kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospdarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” na najważniejszą listę zabytków naszego globu.

Przewodnik wydało z własnych środków Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Publikację można zakupić w cenie 15 zł w siedzibie Stowarzyszenia przy ul. Gliwickiej 2, a także w sklepiku z pamiątkami na terenie Zabytkowej Kopalni Srebra. Przewodnik jest dostępny także w wersji niemieckiej i angielskiej.(smzt)

Wydany przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej katalog przedstawia wyniki wieloletnich badań, dofinansowanych przez Województwo Śląskie, prowadzonych głównie na terenie powiatu tarnogórskiego. Publikację, SMZT udostępnia bezpłatnie zainteresowanym osobom w swojej siedzibie przy ul. Gliwickiej 2 w Tarnowskich Górach.

Oprócz materiałów przedstawionych w lutym tego roku na wystawie, zawiera on opis 10-letnich badań prowadzonych w latach 2007 – 2016 przez wydawcę katalogu, a także pracownię ekologiczną PBiEE”EKOPOMIAR” z Gliwic, Instytut Archeologii i Etnologii PAN z Warszawy, Politechnikę Śląską, Uniwer-sytet Śląski i Instytut Podstaw Inżynierii Środowiska PAN Zabrze, które podjęły badania weryfikujące wyniki.

Badany obszar jest niezwykle cenny dla nauki. Zachowały się tam bowiem holoceńskie torfowiska, graniczące bezpośrednio z wychodniami skał kruszconośnych. Przez teren dodatkowo przebiega granica pomiędzy zlewnią Wisły i Odry. Naukowcy biorący udział w projekcie podkreślają, że w takiej sytuacji erozja naturalna gruntu odsłaniała minerały skał kruszconośnych takich jak malachit, kupryt, samorodki metali szlachetnych, hematyt (ochrę czerwoną), galenę srebronośną i rudy cynku, które występują na tym obszarze.

Zanieczyszczenia wytwarzane w wyniku działalności dawnych społeczności na badanym obszarze, osadzone w różnowiekowych warstwach torfowisk, pozwoliły wnioskować o możliwych metodach ich wykorzystywania w przeszłości, co rzuca nowe światło na pradzieje ludności obszaru wyżynnego Europy Środkowej.

Wydany przez SMZT katalog podzielony jest na następujące działy: „Czytanie torfowisk”, „Sekrety pradawnej metalurgii”, „Huty Miasteczka Śląskiego” i „Kopacze srebra ze wsi Zversov”. W działach „Silny wielce książę na Wiślech” i „Mnogość civitates Geografa Bawarskiego (845/846r.n.e.)”, poka-zano, wykorzystując publikowane wyniki innych badaczy oraz stosując zasadę tzw. brzytwy Ockhama, istotną rolę jakości gleb w poznawaniu przesłanek decydujących o historii społeczności praprzodków. Z kolei w dziale „Eksponaty” przedstawiono fotografie rud, kruszców, żużli i wytopków metali pozy-skanych w trakcie badań.

Sześćdziesięcioczterostronicowy katalog kończy dział „Opublikowane wyniki badań geochemicznych, mineralogicznych, geochronologicznych i archeologicznych dotyczące rozpatrywanego obszaru krusz-conośnego” z dwudziestoma pozycjami literatury.

Oprócz Centrum Kultury Śląskiej, wystawa była prezentowana w Miejskim Ośrodku Kultury w Miasteczku Śląskim oraz podczas Międzynarodowego Sympozjum Archeologicznego we Wrocławiu. Od 8 grudnia do 15 stycznia wystawę można oglądać w gmachu głównym Biblioteki Politychniki Śląskiej w Gliwicach. Przy okazji wernisażu prof. Adam Michczyński z Instytutu Fizyki Politechniki Śląskiej, wygłosił referat o datowaniu metodą radiowęglową C14.(smzt)

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które doprowadziło do sukcesu jakim był wpis pierwszego zabytku z województwa śląskiego na Listę światowego dziedzictwa UNESCO,  od lat kultywuje pamięć o dziedzictwie górniczym ziemi tarnogórskiej. Tradycyjnie co roku, z okazji “Barbórki” SMZT organizuje w kościele parafialnym uroczystą mszę św, na którą zaprasza wszystkich górników.

Uroczystości, które odbędą się w kościele pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła poprzedzi dźwięk dzwonu, co nawiązuje do tradycji rozpoczęcia górniczej szychty. Później w kościelnej kaplicy zostanie wystawiona księga bractwa św. Barbary. W czasie nabożeństwa, które uświetni występ chóru, zostanie także odczytana modlitwa wiernych.

Po nabożeństwie, na placu przy wylocie ul. J. Cebuli w Tarnowskich Góracgh zostanie odsłonięta kolejna figura gwarka odlana według projektu nieżyjącego już rzeźbiarza Alajzego Niedbały. Członkowie Zarządu SMZT złożą także kwiaty na grobie inż. Franciszka Garusa. W 1967 r. zginął on tragicznie podczas uruchamiania podziemnej trasy turystycznej Zabytkowej Kopalni Srebra.

Barbórkę obchodzono w Tarnowskich Górach już pod koniec XVIII w. Górnicy musieli uczestniczyć w niej w galowych mundurach. Nakaz ich noszenia wydał dyrektor Wyższego Urzędy Górniczego we Wrocławiu Fryderyk Wilhelm von Reden. Za brak munduru groziły nawet surowe kary, w tym pozbawienia wolności. W 1797 r. ręka sprawiedliwości dosięgnęła niejakiego Hungera, kowala pracującego w tarnogórskiej kopalni Fryderyk. Nie założył on munduru podczas „Barbórki” i trafił do aresztu na 24 godziny.

Jak podają archiwa kult św. Barbary, narodził się w Tarnowskich Górach. Okazuje się, że patronka dobrej śmierci miała w mieście gwarków sporą rzeszę wyznawców. W 1721 r. założono tu Bractwo Świętej Barbary, a dziewięć lat później wybudowano przykościelną kaplicę ku czci Świętej. Ówczesny proboszcz parafii św. Ap. Piotra i Pawła Ksiądz Ziebrowski napisał nawet do Stolicy Apostolskiej list z prośbą o oficjalne zatwierdzenie istniejącego już Bractwa. Pozytywna odpowiedź nadeszła dopiero w 1747 r. Równocześnie założono specjalną księgę, w której zapisywano nowych członków. (smzt)

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.

Zostań Patronem